Miniony sezon ligi wiejskiej należał do jednego z ciekawszych. Nie tylko ze względu na wyniki sportowe, ale także ze względu na sytuację epidemiczną. Brak kibiców na meczach, niepewność czy i kiedy rozegrane zostaną mecze znacząco utrudniały przygotowywanie się do spotkań. Zaskakiwały też wyniki spotkań. Zwyciężył bowiem całą ligę MAT Katarzynin, czyli drużyna, która jeszcze niedawno miała ogromne problemy z zebraniem kompletu zawodników i okupowała ostatnie miejsca w tabeli.
W ostatniej kolejce emocji nie brakowało mimo, że z zaplanowanych trzech meczów odbył się tylko jeden. Za to ten najważniejszy. Strzelec Darnowo podejmował u siebie piłkarzy z Katarzynina. Jako pierwsi na prowadzenie wyszli gospodarze po golu zdobytym przesz Sławomira Borowiaka. Chwilę później Darnowo mogło prowadzić już 2:0, ale mocny strzał Krzysztofa Romowskiego trafił w słupek. Jeszcze w pierwszej połowie goście doprowadzili do remisu po strzale Mateusza Seilera. Remis i bardzo wyrównana gra utrzymywały się do końca pierwszej połowy, a także przez większość drugiej połowy. Zwycięską bramkę, która dała zwycięstwo w tym meczu i całej lidze zdobył dla Katarzynina Norbert Nyczak. To drugi puchar dla drużyny, zdobyty 14 lat po pierwszym.
W pozostałych meczach Huragan Srocko miał podejmować u siebie WKS Gryżynę, a Olimpia Stary Lubosz gościć miała Rywala II Kurzą Górę. Niestety w obu przypadkach goście nie wystawili drużyn. Olimpii dało to awans na drugie miejsce w tabeli, ale przez to Darnowo spadło na miejsce trzecie. Z kolei Huragan pozostał na 4 miejscu, a WKS Gryżyna na ostatnim. W tej kolejce pauzował WKS Piechanin, który finalnie rozgrywki zakończył na 6 miejscu.
Kolejny sezon ligi wiejskiej ruszy we wrześniu.
Zdjęcia: OSiR gminy Kościan, Bartosz Matyjasik