Leszek Majchrzak, który w poprzednich wyborach samorządowych przegrał z obecnym burmistrzem, Jackiem Nowakiem, zaledwie 116 głosami, ponownie wchodzi do rywalizacji. Jego poprzednia kampania również była prowadzona z ramienia komitetu WIDOK, który wprowadził do rady 6 radnych.
- Dla mnie to zaszczyt, że mogę przed Państwem stanąć jako kandydat na stanowisko burmistrza Krzywinia. Jestem jeszcze bardziej dumny z tego, że za mną stoi tak zgrana i zaangażowana drużyna, która pragnie zmienić gminę Krzywiń na lepsze miejsce do życia - mówił Majchrzak. Jak podkreślił, kandydaci na radnych reprezentują bardzo różne środowiska, są wśród nich pracownicy, rolnicy, osoby związane z oświatą, renciści. Łączy ich to, że chcą zmienić nie tylko "twarze" na różnych stanowiskach, ale przede wszystkim sposób działania władz. Jak twierdzi, mają konkretne cele i pomysły, by gmina funkcjonowała lepiej.
Wśród kandydatów na radnych znaleźli się: Piotr Maćkowiak z Jerki, Bugumił Rożek z Mościszek, Marcin Stężycki z Bielewa, Tomasz Leonarczyk z Krzywinia, Maria Padurska z Bieżynia, Joanna Ziętkiewicz z Kopaszewa, Edyta Majsner z Żelazna, Krzysztof Dziubałka z Krzywinia, Robert Zieliński z Lubinia, Anna Sarbinowska z Nowego Dworu, Hanna Frankiewicz z Jerki, Zbigniew Zieliński ze Zbęch.
Majchrzak przedstawił też kluczowe punkty programu wyborczego. Zwrócił uwagę na konieczność restrukturyzacji zadłużonego na prawie 21 milionów złotych budżetu gminy. - Będziemy spłacać to do 2043 roku. Jeszcze gorszym elementem jest różnica między dochodami bieżącymi, a wydatkami bieżącymi. To około półtora miliona złotych. Dokładamy więc do bieżącego utrzymania gminy - podkreślał. Zobowiązał się do poprawy finansów gminy i zwiększenia jej atrakcyjności, przede wszystkim turystycznej i rekreacyjnej, wykorzystując lokalne zasoby naturalne i historyczne, a także inwestując w infrastrukturę. Planuje również zwiększenie zaangażowania społeczności lokalnej w życie gminy oraz wsparcie dla rodzin, m.in. poprzez dokończenie działań zmierzających do powstania żłobka.
Jako jedno z rozwiązań problemów finansowych Krzywinia Majchrzak zaproponował utworzenie spółdzielni energetycznej. Miałaby zrzeszać urząd, rolników, przedsiębiorców i mieszkańców, którzy wytwarzając energię mogliby doprowadzić do obniżenia rachunków za energię elektryczną, czy cieplną nawet o 30%. Miałoby to przynieść ogromne oszczędności, zarówno do członków spółdzielni, jak i w budżecie gminy tym bardziej, że ceny energii w ostatnim czasie drastycznie wzrosły i nadal rosną.
Leszek Majchrzak jest trzecim kandydatem na stanowisku burmistrza Krzywinia. Przed Majchrzakiem o swoim starcie poinformowała Honorata Krupka, obecna sekretarz i zastępczyni burmistrza, a także Przemysław Kaczor. Kandydaci z klubu WIDOK są jednak pierwszymi, którzy nieco szerzej przedstawili swój program.