Reklama

Kościański Półmaraton 2024 [ZDJĘCIA]

W niedzielę, 27 października, już po raz osiemnasty odbył się Międzynarodowy Kościański Półmaraton im. dra Henryka Florkowskiego. Odbył się też bieg towarzyszący na 5,5 km. Biegi ukończyło łącznie

XVIII Międzynarodowy Kościański Półmaraton im. dra Henryka Florkowskiego podobnie jak przed rokiem, także i tym razem cieszył się sporym zainteresowaniem. Uczestnicy mogli też wziąć udział w biegu towarzyszącym na 5,5 km. Do zawodów zgłosiło się łącznie około tysiąc zawodników. Start obu biegów nastąpił jednocześnie, dokładnie w południe, na ul. Maya. Metę zlokalizowano z kolei na Stadionie Miejskim w Kościanie. Zebranych powitał Edward Strzymiński, przewodniczący komitetu organizacyjnego, powodzenia życzył też starosta kościański Artur Opas, a wśród kibiców znalazł się też profesor Wojciech Florkowski, syn patrona biegu.

Bieg krótszy

Jako pierwszy do mety dobiegł Hubert Naglak z Szelejewa, który trasę biegu krótszego pokonał w 17 minut i 24 sekundy. Warto dodać, że wygrał też na tym dystansie przed rokiem. - Wczoraj biegłem w Krośnicy na pięć kilometrów, a dziś przyjechałem do Kościana powtórzyć ubiegłoroczne zwycięstwo. Pogoda dopisała, gratuluje wszystkim zawodnikom - mówił uradowany ze zwycięstwa. Jak dodaje musiał walczyć do samego końca, bo za plecami miał cały czas drugiego na mecie, Ignacego Pudliszewskiego z Kościana (17:41), który przed rokiem zajął ostatnie miejsce na podium. Trzecie miejsce tym razem przypadło Rafałowi Tomowiakowi z Żakowa (18:00).

Reklama

Podium wśród pań zajęły młode mieszkanki Kościana. Tryumfowała, tak jak rok temu, zaledwie 12-letnia Zofia Schwarz z wynikiem 19:53. To o prawie trzy minuty szybciej, niż przed rokiem. W klasyfikacji łącznej zajęła z kolei bardzo wysokie, 4. miejsce. - Cieszę się. Dużo trenuję. Trasa mi się podobała, choć było dużo zawijasów - mówiła po dobiegnięciu do mety. Druga była Julia Walkowiak (21:52), a trzecia Karolina Michalska (22:18).

Półmaraton

Najlepsi w półmaratonie okazali się biegacze czarnoskórzy biegacze z Benedek Team. Pierwszy był Kimaiyo Hilary Maiyo, który na metę wbiegł z czasem 1:05:05. Drugi był ubiegłoroczny zwycięzca, Tonui Albert Kipkorir (1:06:14), a trzeci Chemweno Bethwel Kiprono (1:07:59). Najlepszym z Polaków okazał się Michał Wójcik z Krośnic (1:09:13), a na 7 miejscu uplasował się pierwszy z mieszkańców powiatu kościańskiego, Krzysztof Szymanowski z Wyskoci (1:10:56). Wynik bardzo go cieszy, bo jeszcze niedawno start z powodu kontuzji, stał pod znakiem zapytania. - Udało się znieczulić nogę, dzięki pracy z ortopedą i fizjoterapeutą udało się wystartować. Mega radość, czas marzenie. Cezarego zobaczyłem dopiero na siedemnastym kilometrze, a w okolicach dziewiętnastego kilometra go wyprzedziłem i uciekałem do końca. Trasa cudowna, setki, może tysiące gardeł, które na każdej pętli krzyczały robiły cudowną atmosferę. Bardzo chętnie tu wracam - mówi po odpoczynku Szymanowski, który w kościańskim półmaratonie biegł już po raz jedenasty.

Reklama

Wśród pań tryumfowała Benedek Jebet Valentine (1:13:52), druga była Natalia Semanovych z ukraińskiego Kijowa (trzecia przed rokiem) z wynikiem 1:16:05. Podium uzupełniła pierwsza z Polek, Beata Michałków z Jeleniej Góry (1:17:18).

Na trasie czekali liczni kibice, w tym uczniowie kościańskich szkół, którzy przygotowali strefy kibica. Nie brakowało też dodatkowych atrakcji. Na stadionie spotkać można było żużlowców, zakupić pyszne ciasta, by wspomóc Kubusia Stasiaka w walce z chorobą, dla dzieci przygotowano dmuchańce i jeszcze inne atrakcje.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/10/2024 15:37
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eKoscian.eu




Reklama