W sobotę w Nowym Dębcu rozegrano konkurs na najszybszy zjazd ze zjeżdżalni. Jak zwykle rywalizacja cieszyła się sporym zainteresowaniem, a emocje w głównej kategorii gorące.
Konkurs na najszybszy zjazd ze zjeżdżalni w Nowym Dębcu to już wieloletnia tradycja. Niestety pogoda uniemożliwiła organizację rywalizacji w pierwszym zaplanowanym terminie, czyli 3 sierpnia. Tydzień później pogoda była już za to idealna.
W tym roku wystartowało 65 osób. Widać więc, że zawody cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem, bo rok temu frekwencja była bardzo podobna. Rywalizacja była bardzo zacięta, zwłaszcza w najstarszej kategorii męskiej, bo wystartowało w niej aż 27 panów. Nie rozczarował faworyt i weteran tego konkursu, Paweł "Cygan" Nowak, który przed rokiem i dwa lata temu także stawał na podium, a we wcześniejszych edycjach nawet wygrywał. - Jak zawsze powtarzam, nie masa, a technika zrobi z ciebie zawodnika. Przede wszystkim trzeba dobrze ustawić ciało, przede wszystkim do zakrętów, a tyłek do góry, żeby nie było tarcia. Moich dwóch konkurentów akurat w tym roku nie było, z którymi zawsze rywalizowałem i miałem dobrą zabawę, trochę szkoda, ale cóż zrobić. Trzeba się bawić, a za rok znów walczyć o podium - opowiada zwycięzca.
Z kolei wśród pań zwyciężyła debiutantka, Aleksandra Porzucek, która pochwalić się mogła niecodzienną i rzadko spotykaną techniką. - Nie mogę zdradzać moich tajemnic, bo w przyszłym roku też startuję. W tym roku startowałam po raz pierwszy, namówił mnie chłopak. Przed startem zjeżdżaliśmy kilka razy, żeby poćwiczyć - mówi Aleksandra.
Dla najlepszej trójki z każdej kategorii przygotowano upominki. Organizatorem zawodów był Ośrodek Sportu i Rekreacji gminy Kościan wraz z właścicielem zjeżdżalni Tadeuszem Zandeckim.
Wyniki:
Chłopcy z rocznika 2015 i młodsi:
Dziewczęta z rocznika 2015 i młodsze:
Chłopcy z roczników 2010-2014:
Dziewczęta z roczników 2010-2014:
Panowie z rocznika 2006 i starsi:
Panie z rocznika 2006 i starsze:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze