Wraz z nadejściem kwietnia rozpoczną się zajęcia dla dzieci w Klubie Dziecięcym "Kościankowe Smyki". W czwartek nastąpiło oficjalne otwarcie placówki.
Klub Dziecięcy stworzono w Przedszkolu Samorządowym nr 2 w Kościanie, ponieważ tam właśnie miał powstać żłobek, jednak od momentu otwarcia przedszkola nic się w tym zakresie nie działo. Aktualne władze miasta podjęły więc decyzję, by stworzyć tam miejsce dla dzieci zamiast działającego w budynku dworca PKP "Stacyjkowa", co pozwoliło zwiększyć liczbę miejsc dla maluchów. Możliwe to było dzięki uzyskanemu wsparciu z programu "Aktywny Maluch". Miasto pozyskało pieniądze do adaptację pomieszczeń, a także na trzy lata prowadzenia placówki. Przed otwarciem Klubu Dziecięcego przeprowadzono też ankietę co do jego nazwy. W głosowaniu zwyciężyły "Kościankowe Smyki".
Na otwarcie klubu zaproszono rodziców z dziećmi, które będą do niego uczęszczać. Mogły się więc poznać i wziąć udział w pierwszych zabawach. Dzieci otrzymały też upominki w postaci maskotki. W uroczystości udział wziął też burmistrz Sławomir Kaczmarek, który podkreślił, że klub pozwala nie tylko podwoić liczbę dzieci objętych opieką, ale też jest okazją do polepszenia jakości pracy opiekunek, z którymi podpisano umowy o pracę, a nie jak do tej pory w "Stacyjkowie" umowy zlecenia. Oprócz burmistrza zjawił się też jego zastępca, Patryk Piasecki, przewodnicząca Rady Miejskiej Kościana Tamara Turek, naczelnik Wydziału Edukacji Anna Łakoma, a także Marcin Ruta, przedstawiciel wicewojewody Karoliny Fabiś-Szulc.
- Mamy miejsca na trzydzieści dzieci. Mamy jeszcze dwa wolne miejsca, ale na tę chwilę rekrutacja jest zamknięta. Ruszamy pierwszego kwietnia. Dziś mamy dzień otwarty. Rodzice i dzieci mogą zapoznać się z naszym klubem, a dzieci pobawić się poznać nowe miejsce. Aktualnie zatrudnione są cztery opiekunki i pani woźna, ale docelowo przyjmiemy jeszcze jedną opiekunkę. Klub będzie czynny od 6.30 do 16.30. Rodzice za pobyt dziecka nie płacą, ponieważ otrzymaliśmy pieniądze z programu Maluch Plus, a także przysługuje dofinansowanie rodzicom z programu "Aktywnie w żłobku". Tak więc rodzice nie płacą za pobyt, a jedynie za wyżywienie - tłumaczy Monika Szwajerek, kierownik Klubu Dziecięcego "Kościankowe Smyki".
Miasto ma już w planach otwarcie kolejnego klubu. - Złożyliśmy do wojewody dwa wnioski. Jeden pozwolił nam na zaadaptowanie tego pomieszczenia, ale mamy też w planach do końca czerwca otworzyć drugi klub malucha, przy ul. Moniuszki, na działce gdzie działało przedszkole, tak zwane "Baraczki" - wyjaśnia burmistrz, Sławomir Kaczmarek. Najpierw jednak stary budynek "Baraczków" musi zostać zburzony i na jego miejscu powstanie nowy, ale nie na całej działce, ale jej części. Tutaj także ma znaleźć się miejsce dla 30 dzieci.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze