Na hipodromie w Śmiglu odbyły się Włościańskie Zawody w Powożeniu Zaprzęgami – Memoriał Ireneusza Maślińskiego. Była to edycja jubileuszowa, bo zawody rozegrano po raz dwudziesty.
Jubileuszowe, Włościańskie Zawody w Powożeniu Zaprzęgami cieszyły się sporym zainteresowaniem, bo w rywalizacji udział wzięło ponad 50 zaprzęgów. Zawody stanowią bowiem świetną okazję dla zawodników posiadających duże doświadczenie na sprawdzenie swojej formy na początku sezonu, ale także szansę dla osób dopiero zaczynających swoją przygodę z powożeniem i najmłodszych uczestników.
Zanim rozpoczęto zawody odbył się tradycyjny przejazd przez Śmigiel. Na ulice miasta wyszła spora liczba mieszkańców, by podziwiać zaprzęgi, pokiwać uczestnikom, czy porobić zdjęcia tego widowiskowego wydarzenia. Po powrocie na hipodrom odbyło się uroczyste otwarcie zawodów. Zawodników, gości oraz przybyłych licznie widzów przywitała burmistrz Śmigla, Małgorzata Adamczak. - Pierwszy maja, piękny dzień mamy i na pewno piękne będą te zawody. Będziemy mieli co oglądać i co podziwiać - mówiła. Nie dokonała jednak otwarcia zawodów, a zaszczyt ten przekazała innej osobie. - Prezesem od wielu, wielu lat Pegazu jest pan Leszek Kowalski i z tej okazji, że to tak piękna rocznica, dwadzieścia lat, poproszę pana Leszka, żeby otworzył te zawody - poprosiła. Potem odbyła się odprawa sędziego z uczestnikami rywalizacji i w końcu przystąpiono do zmagań.
W zawodach rozegrano kilka konkursów w zależności od liczebności i rodzaju koni. Tor, który załogi musiały pokonać w tym roku był bardzo wymagający. Obfitował w "ciasne" zakręty, ale dzięki temu rywalizacja była bardzo widowiskowa, a uczestnicy musieli czasem wybierać między bezbłędnym przejazdem, a szybkością.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze