Reklama

Gra Miejska w Kościanie 2022 [ZDJĘCIA]

08/10/2022 14:20

Już po raz jedenasty Kościan zamienił się w wielką planszę do gry. W sobotę odbyła się Gra Miejska “Kryptonim Wolność”. Wzięła w niej udział spora liczba drużyn.

W tym roku zadania, które wykonywać musieli zawodnicy podczas Gry Miejskiej skupione były w kilku miejscach - głównie w okolicy Placu Wolności, Wojewódzkiego Centrum Neuropsychiatrycznego i Parku Miejskiego. Z kolei podsumowanie zaplanowano na kościańskich łazienkach, uczestnicy do przebycia mieli więc sporą liczbę kilometrów. Nie odstraszyło to jednak graczy, a do wzięcia udziału w zabawie zgłosiła się ogromna liczba drużyn. W trasę wyruszyło około 80 ekip. To zarówno rodziny, jak i znajomi, koledzy i koleżanki z klasy, grupy zrzeszające miłośników historii. Zabawą już było dla niektórych tworzenie grupy i wymyślanie nazwy.

Jesteśmy głównie z jednej klasy, ale też znajomi. To klasa biologiczno-chemiczna z "Kolberga", a jeden kolega studiuje we Wrocławiu. Nazywamy się Cytrynki Grażynki. Na naszego dowódcę w szkole mówimy Grażynka, a że nasza grupa jest taka owocna, to musieliśmy dodać nazwę owocu – wyjaśniają członkowie jednej z grup. W momencie rozmowy mieli już za sobą kilka zadań i z rezultatów byli zadowoleni, choć jak przyznają, wykonali je nieco niestandardowo. Szczegółów jednak zdradzać nie chcieli.

Reklama

Wielu uczestników przebrało się w stroje wzorowane na modzie sprzed ponad 100 lat, inni też wyróżniali się ubraniem, jak chociażby grupa Czerwone Berety, która nosiła oczywiście nakrycia głowy w kolorze czerwonym. - Zeszłego roku kupiliśmy sobie czerwone berety i stąd pomysł na nazwę. Jest nas ośmiu i jesteśmy z Kościana i Kiełczewa. Już szósty raz biorę udział w Grze Miejskiej. Lubię historię. Tata w domu ogląda programy historyczne i tak z nim oglądam - opowiada Wiktor Andrzejewski. Ta drużyna także miała już za sobą kilka zadań, w tym jedno z trudniejszych, czyli wyznaczenie azymutów. Z tym zadaniem problem miało wielu graczy.

Zadania rzeczywiście były wymagające, a czasem i męczące. Trzeba było zarówno ruszyć głową, jak i zaangażować mięśnie. Zawodnicy musieli między popisać się umiejętnością obsługi kompasu i mapy. Udzielić pomocy poszkodowanym, rozwiązywać zagadki, znaleźć skarby, nauczyć się władać szablą, a nawet ugasić ogień. Musieli też popisać się wiedzą ogólną. Zadań było naprawdę sporo. Podsumowanie gry odbędzie się na kościańskich łazienkach po zakończeniu wykonywania zadań przez drużyny.

Reklama

Reklama

Wideo eKoscian.eu




Reklama