Festiwal Kulinarny w Nietążkowie powrócił po 4 latach. Ostatni odbył się bowiem w 2019 roku. Tegoroczna edycja cieszyła się więc sporym zainteresowaniem. Pierwszym etapem zmagań była rywalizacja trzech drużyn w formule Black Box. Składy ekip wylosowane zostały przed rozpoczęciem ze zgłoszonych zawodników. Zespoły musiały przygotować dania złożone z wylosowanych składników. Tematem przewodnim były ryby. Każda ekipa otrzymała inną, a były to: dorsz, łosoś i pstrąg. Łatwo więc nie było, tym bardziej, że na przygotowanie potraw było tylko 50 minut.
Największe uznanie jury zyskała drużyna w składzie: Małgorzata Korytowska (pedagog z ZSP w Nietążkowie), Karolina Ratajczak (z Nietążkowa), Marcel Tadeusz (SP w Starym Bojanowie) i Katarzyna Skowron (ZSP w Nietążkowie). - Przygotowaliśmy dorsza w sosie porowym. Do tego podamy ryż na sypko, a także dorsza przygotowanego w piekarniku z surówką, szpinakiem i serem feta, a na deser ciasto francuskie z jabłuszkiem - opowiada Małgorzata Korytowska. - Ryba ma swój charakterystyczny zapach i smak i to stanowi pewien problem. Myślę, że będzie smacznie, por nie zabije smaku ryby, ale będzie wyczuwalny. Jest super, podoba mi się - dodaje Katarzyna Skowron.
Drugim elementem festiwalu był konkurs na “Najsmaczniejszą Potrawę”. Tutaj spośród dań przygotowanych przez uczniów, w głosowaniu wszystkich gości, najwięcej głosów otrzymał makaron z borowikami przygotowany przez Kajetana Neumana. Z kolei spośród dań przygotowanych przez nauczycieli i gości najsmaczniejsze okazały się klopsiki w wersji Marcela Tadeusza, dla którego była to już druga tego dnia nagroda główna.
Gościem specjalnym festiwalu był Patryk Wróblewski, który dał pokaz przygotowywania risotto z pietruszkowym pesto i wędzonym twarogiem z karmelizowaną gruszką.