Prokuratura Okręgowa w Poznaniu prowadzi śledztwo w sprawie przerabiania dat ważności produktów spożywczych. Fałszowanie dat ważności miało mieć miejsce w jednej z hurtowni w Kościanie. - Postępowanie dotyczy zmuszania do określonego zachowania. Na razie nie możemy ujawniać więcej informacji. Śledztwo jest jeszcze na bardzo wczesnym etapie. Prowadzimy czynności w tej sprawie - wyjaśnia prokurator Michał Smętkowski, rzecznik poznańskiej prokuratury okręgowej. Jak dodaje, to zarząd firmy zgłosił sprawę do prokuratury w związku z planowaną publikacją przez jednego z dziennikarzy filmu, na którym rzekomo widać przerabianie/zmienianie dat ważności na produktach spożywczych. Udostępnione przez niego zdjęcia z filmu nie wskazują jednak, gdzie proceder się odbywał, ani czy w ogóle do niego dochodziło.
Jak wyjaśnia rzecznik prasowy firmy, to właśnie ona padła ofiarą przestępstwa. - Od lipca br. zorganizowana grupa przestępcza próbowała wyłudzić [...] kwotę 4 mln, grożąc opublikowaniem informacji na temat rzekomych nieprawidłowości w hurtowni w Kościanie. Sprawa została niezwłocznie zgłoszona organom ścigania, a obecnie trwa postępowanie prokuratorskie. Hurtownia pracuje zgodnie z obowiązującym prawem, w szczególności zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) [...] w sprawie przekazania konsumentom informacji na temat żywności, co potwierdziły wielokrotnie przeprowadzone kontrole - zarówno wewnętrzne, jak i zewnętrzne - czytamy w oświadczeniu, które przesłała nam firma.
Śledztwo w tej sprawie trwa. Zabezpieczono już dowody i trwają przesłuchania osób z nią związanych. Sprawa jest rozwojowa, więc będziemy do niej na pewno wracać.