Rada Miejska Kościana przyjęła budżet na 2025 rok. Nie obyło się bez dyskusji, bo kilku radnych podkreślało, że jest to budżet bardzo ostrożny, ale finalnie nikt nie zagłosował przeciw, a jedynie 3 radnych wstrzymało się od głosu.
Sesja budżetowa odbyła w czwartek, 19 grudnia. Rozpoczęła się już o godzinie 10.00, co z jednej strony dawało radnym dużo czasu na dyskusję, ale z drugiej strony nie jest to dobra godzina dla mieszkańców, którzy zechcieliby zjawić się na sesji, czy oglądać jej transmisję „na żywo”. Jak się okazało, dyskusja na temat budżetu nie była jedyną na tej sesji, ale o tym w innym artykule. Okazało się też, że pomysł wczesnego zorganizowania posiedzenia był dobry, bo sesja trwała około 7 godzin.
Budżet Kościana na 2025 rok przedstawił burmistrz Sławomir Kaczmarek. Dochody miasta zaplanowano w wysokości niemal 160 milionów złotych. To nieco mniej niż gdy planowano budżet na 2024 rok. W tym aż 92% stanowią dochody bieżące, reszta (niecałe 11,8 mln zł) to dochody majątkowe. Wydatki zaplanowano w kwocie 165,4 mln zł, z czego wydatki majątkowe, czyli te przeznaczone na inwestycje, wynieść mają niecałe 17,7 mln. zł. Najwięcej miasto przeznaczy tradycyjnie na oświatę, bo prawie 81 mln zł. Deficyt wyniesie więc około 5,4 mln. zł. Deficyt sfinansowany zostanie z wolnych środków. Z tego samego źródła wykupione zostaną 3 transze obligacji, każda w wysokości miliona złotych. Zadłużenie miasta na koniec 2025 roku ma wynieść 48,5 mln zł. Na koniec 2024 jest to 51,7 mln zł, a na koniec 2023 było to 55 mln. zł. Dzięki temu spadną też koszty obsługi długu, z ponad 4 do 3,5 mln zł, ale i tak nadal są one bardzo wysokie, zwłaszcza w porównaniu z rokiem 2022 i wcześniejszymi. - Uważam, że jest to dobry budżet. Mam prośbę, dajcie nam szansę na realizację tego budżetu, a rozliczcie nas 1 stycznia 2026 roku – zaapelował na koniec Sławomir Kaczmarek.
Wśród największych i najważniejszych wydatków majątkowych znalazły się:
kontynuacja zadania polegającego na budowie przedszkola – 1 mln zł
przebudowa ulic Garbarskiej, Wodnej, Masztalerza – niecałe 1,2 mln zł w 2025 (całość ponad 2,6 mln. zł)
kontynuacja przebudowy kilku ulic – 351 tys. zł w 2025 (całość 7,5 mln zł)
wymiana oświetlenia miejsc publicznych – 1,9 mln zł
doświetlenie przejść dla pieszych – 175 tys. zł
budowa zadaszonych boisk – 5,1 mln zł
budowa skateparku – 350 tys. zł
termomodernizacja przedszkola przy ul. Moniuszki – 700 tys. zł
Najpierw głos zabrała radna Joanna Albińska, która podkreśliła, że dwa dni temu radni otrzymali autopoprawkę, która sporo zmienia w budżecie i nie było to dyskutowane na komisjach, ocenione przez Regionalną Izbę Obrachunkową. - Zastanawiam się, czy w ogóle głosować za tym budżetem. Rozumiem poprawki drobne, ale tutaj mamy kilka milionów złotych różnicy. Mamy zupełnie inne projekty – zaznaczyła. Odpowiedział jej skarbnik Łukasz Ślaga, który wyjaśnił, że poprawki nie podlegają opiniowaniu i takie sytuacje zdarzają się bardzo często. Jest więc wszystko zgodne z procedurą, a wysłanie autopoprawek dwa dni wcześniej to akt dobrej woli. - Od przedwczoraj mamy zupełnie inny projekt, inne wydatki, inna chronologia. Opinia dotyczy projektu budżetu, a my mamy inny projekt. Rozumiem, że nie opiniuje się autopoprawek, ale dostaliśmy coś innego. Czy chcemy, żeby to tak wyglądało? Nie podoba mi się to, że jesteśmy tak zaskakiwani – mówiła radna Albińska. Skarbnik jeszcze raz podkreślił, że wszystko odbywa się zgodnie z procedurami i przepisami. Radna Agata Majorek, która sama była skarbikiem miasta, zaznaczyła, że zmiany aż tak duże nie są, bo część ze zmian to przeniesienia z budżetu tegorocznego, więc nie ma tam praktycznie nic nowego. Albińska przeszła potem do omawiania poszczególnych punktów wymieniając mocne i słabe, według niej, strony tego budżetu. Jak podkreśliła, bardzo słusznie zresztą, jest on inwestycyjnie bardzo ostrożny. - Mam nadzieję, że w budżecie na 2026 rok przedstawi pan bardziej odważny plan – stwierdziła. Zaapelowała też, by w przyszłości przyjmować projekt budżetu, z którymi radni są zapoznani, a potem wprowadzać poprawki. Burmistrz odpowiedział jej, że w budżecie znajdują się środki na wykonanie projektów inwestycji, by być gotowym na aplikowanie o środki zewnętrzne na te inwestycje.
Budżet skrytykował radny Dawid Olejniczak. Mówił, że w kampanii wyborczej Kaczmarka jedną z obietnic było zapewnienie bezpieczeństwa dzieci. Nie zaplanowano jednak środków na likwidację nieprzyjemnego zapachu w Szkole Podstawowej nr 2, chociażby poprzez remont sali. Złożył więc poprawkę do budżetu uwzględniającą ten problem. – Obiecywał pan bezpieczne ulice i godny dojazd. Funkcjonuje w mieście wieloletni plan inwestycji drogowych. Niestety, w przedstawionym budżecie planowane jest przygotowanie projektów dla innych ulic. To wprowadza mieszkańców w błąd. Mają prawo czuć się oszukani. Plan powinien być wiążący, a nie traktowany wybiórczo – mówił. Zwrócił też uwagę na stan chodników. - Podsumowując, budżet powinien być odważniejszy, bardziej przemyślany, a co najważniejsze, zgodny z obietnicami z kampanii wyborczej – dodał radny Olejniczak. W dyskusji nie zabrakło też uszczypliwości pomiędzy aktualnym burmistrzem, Sławomirem Kaczmarkiem i byłym burmistrzem, Piotrem Ruszkiewiczem. Nie wnosiło to jednak nic wartościowego do dyskusji. Dyskusja trwała jeszcze długo. Dotyczyła chodników, wymiany pieców, remontu pomieszczeń w urzędzie, sportu, obligacji i zadłużenia, współpracy burmistrza z radnymi i innych spraw.
W głosowaniu najpierw odrzucono wniosek radnego Dawida Olejniczaka o przesunięcie 300 tys zł z rezerwy ogólnej na ekspertyzę i remont małej sali gimnastycznej w Szkole Podstawowej nr 2 i wniosek radnego Piotra Ruszkiewicza o przeznaczenie kwoty 1,2 mln zł z remontu w urzędzie na wymianę pieców w budynkach komunalnych, na boisko treningowe i dla klubów sportowych. Potem przyjęto autopoprawkę i uchwałę budżetu na 2025 rok. 17 radnych głosowało za budżetem, a 3 wstrzymało się od głosu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze