Manifestacje i strajki pod hasłem "Ani jednej więcej!" od nieco ponad tygodnia odbywają się w całej Polsce. To reakcja na śmierć 30-letniej Izabeli z Pszczyny, która zmarła w trakcie oczekiwania, aż lekarze usuną zagrażający jej życiu płód.
W sobotę, 13 listopada, manifestację zorganizowano także w Kościanie. Uczestnicy zebrali się na Placu Wolności. - PiS jest odpowiedzialny za śmierć setek ludzi. My się spotkaliśmy, bo akurat mówimy o kobietach, o tej dziewczynie, która umarła przez Trybunał Konstytucyjny i PiS. Jest to jedna dziewczyna o której wiemy. Tych dziewczyn są setki, one umierają, umierają dlatego, że PiS nie pozwala im udzielić pomocy, likwiduje badania prenatalne, to zbrodnia. PiS chce zrobić tutaj system religijno-fundamentalny, cofa nas w średniowiecze. To są zbrodniarze - mówił Olgierd Stankiewicz, organizator manifestacji w Kościanie.
Uczestnicy zapalali znicze pod zdjęciem Izabeli, uczcili jej pamięć chwilą ciszy, a później dyskutowali na temat aktualnej sytuacji w Polsce. Poruszono m.in. temat migrantów na granicy polsko-białoruskiej, stosunku rządzących do kobiet, prawa aborcyjnego, czy chociażby sytuacji ekonomicznej.