Na Mistrzostwach Świata w Armwrestlingu, które odbyły się pod koniec października w Baku, Aleksandra Hertmanowska dwukrotnie sięgnęła po tytuł Wicemistrzyni Świata, zdobywając srebro zarówno na lewą, jak i prawą rękę w kategorii Junior U21 +70 kg.
To jednak nie koniec sukcesów – w zmaganiach seniorskich Aleksandra Hertmanowska zajęła 3. miejsce na rękę lewą i 4. miejsce na rękę prawą w kategorii Senior +78 kg.
- Może i nie zdobyłam pierwszego miejsca, ale dla mnie to zwycięstwo. Dałam z siebie 120%, a może i więcej. W finale juniorek na lewą rękę walczyłam z naderwanym przyczepem, a pojedynek był wyjątkowo długi – pełen rozerwań, ustawień sędziowskich, protestów i pasków. Każda walka i każda porażka uczą – i to właśnie jest wartość sportu.
Tegoroczny występ był dla Aleksandry symboliczny – zakończyła rywalizację w kategorii Junior U21 i od teraz na stałe przechodzi do kategorii Senior, gdzie będzie mierzyć się z najlepszymi zawodniczkami świata.
- Walczyć z najsilniejszymi kobietami z całego świata to ogromny zaszczyt i duma, że mogę reprezentować Polskę na tak prestiżowej arenie. Wszystkim zawodnikom tegorocznych Mistrzostw Świata serdecznie gratuluję wspaniałych, widowiskowych walk.
Aleksandra nie zapomina o tych, którzy towarzyszyli jej w drodze na światowy szczyt:
- Dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierali i kibicowali – zarówno na miejscu, jak i z daleka. Szczególne podziękowania kieruję do moich rodziców za nieustanne wsparcie, niezależnie od tego, w jakim zakątku świata się znajduję.
Słowa wdzięczności skierowała także do sponsorów – firm Stan-Tech oraz Narzędziowiec – bez których udział w mistrzostwach nie byłby możliwy.
- Była to piękna przygoda – od treningów po sam wyjazd. Wracam do Polski silniejsza, bogatsza o nowe doświadczenia, wiedzę i fantastyczne wspomnienia. Już niebawem kolejne zawody – i kolejne wyzwania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze