Absolwenci kościańskiego Kolberga, którzy maturę zdawali 50 lat temu, spotkali się, by powspominać dawne czasy i wspólnie się zabawić. Impreza była bardzo udana.
Tradycją już jest, że absolwenci Liceum Ogólnokształcącego im. Oskara Kolberga, którzy maturę zdawali w 1975 roku spotykają się regularnie, od 1985 roku co 5 lat, by podtrzymywać szkolne więzi i wspominać dawne czasy. Żadnego jubileuszu nie ominęli, co jest dość rzadkie, tym bardziej więc nie mogli odpuścić spotkania w 50 rocznicę swojego egzaminu dojrzałości.
Najpierw, tradycyjnie, wzięli udział w mszy świętej w intencji koleżanek, kolegów i profesorów, którzy w ciągu tych lat zmarli. Mszę odprawił ks. Krzysztof Lewandowski, który sam jest absolwentem "Kolberga", nie zabrakło więc wspomnień także podczas nabożeństwa. Spotkanie jubileuszowe zorganizowano z kolei sali bankietowej MDS w Bonikowie. Na początku przyszedł czas na posiłek i ożywione rozmowy, a do absolwentów dołączyli zaproszeni na uroczystość profesorowie: Urszula Grabowska, Aleksandra Skroban, Marta Tomaszyk, Marianna Mandel, Antoni Chyra, Jan Odważny i Jan Kaczór.
Zebranych powitał Wojciech Ziemniak, a profesorowie otrzymali gromkie oklaski od swoich byłych uczniów. Nie zabrakło oczywiście zdjęć - najpierw wspólnego, wszystkich uczestników, a potem poszczególnych klas. Można było też obejrzeć wystawę zdjęć z wcześniejszych zabaw jubileuszowych. Potem przyszedł czas na tradycyjnego poloneza, którego zatańczyli niemal wszyscy i przyznać trzeba, że wyszło im to wyśmienicie. Na koniec czekała wszystkich świetna zabawa przy muzyce. W spotkaniu 50 lat po maturze udział wzięło około 60 osób. Frekwencja była więc wysoka!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pewnością piękne i wzruszające spotkanie. PS pani prof. Mandel ma na imię Marianna, nie Melania.
Pewnością piękne i wzruszające spotkanie. PS pani prof. Mandel ma na imię Marianna, nie Melania.