Reklama

100 konkretów na 100 dni. KO przedstawia pomysły!

14/09/2023 11:56

Kandydaci KO do Sejmu i Senatu z naszego okręgu przedstawiają 100 konkretów na 100 dni. Zapewniają, że jeśli dojdą do władzy, to biorą za te propozycje całkowitą odpowiedzialność i są gotowi, by wyborcy ich z nich rozliczyli.

Podczas konferencji prasowej, w której udział wzięli kandydaci do Sejmu: Grzegorz Rusiecki i Paweł Linke, a także kandydat do Senatu: Wojciech Ziemniak, poruszono temat 100 konkretów na 100 dni rządzenia, jeśli Koalicja Obywatelska będzie miała możliwość rządzić po wyborach.

- Wszyscy dopominali się o program. Wreszcie został on przedstawiony. Jest on bardzo szeroki i bogaty. Sprawa mi bliska to edukacja. Przede wszystkim priorytetem jest zmiana ministra i zadbanie o nauczycieli. Mają być podwyżki o 30 procent, 1500 złotych. Wycofany słynny przedmiot HiT. Mają być wprowadzone dodatkowe zajęcia dla dzieci, w tym wsparcie na zajęcia sportowe, co mnie bardzo cieszy. Poza tym lżejsze plecaki i wsparcie psychologiczne dla dzieci i rodziców, bo problemów jest coraz więcej - mówił senator Wojciech Ziemniak.

Reklama

O programie

Na konwencji KO, która odbyła się w Tarnowie, obecny był kandydat do Sejmu z Kościana, Paweł Linke. - Tarnów jest daleko, ale nie żałuję. Atmosfera była wspaniała. Te 100 konkretów to efekt wielomiesięcznych prac i konsultacji. To bardzo dobrze przemyślane propozycje, które odzwierciedlają oczekiwania. Zarówno Polaków z mniejszych miejscowości, jak i dużych miast. Jest pozytywną zachętą, by na nas głosować, bo warto. Naszym sztandarowym postulatem jest refundacja in-vitro. Osobiście dam z siebie wszystko, by ten postulat został jak najszybciej zrealizowany. Ważna jest też edukacja, by mniejsze miasta i miejscowości miały dobrą ofertę edukacyjną, taką jak duże ośrodki, bo istnieje problem rosnącego rozwarstwienia pomiędzy wsią, małymi miastami, a dużymi - podkreślał Paweł Linke.

- W ciągu ostatnich miesięcy, a nawet lat słyszeliśmy, że Platforma nie ma pomysłu i programu. Jest partią bezideową. Te propozycje pokazują, że tak nie jest. Będą zrealizowane w ciągu 100 dni od momentu utworzenia rządu. Zachęcamy do zapoznania się z nimi, każdy znajdzie tam coś dla siebie. Widać w nich, że szanujemy podmiotowość człowieka. Dobrobyt bierze się z pracy i aktywności. Nie ma tam programów socjalnych, ale propozycje społeczne. Chociażby kwestie opieki nad dzieckiem, tak zwane "babciowe", podwyżki dla sfery budżetowej, propozycje dla przedsiębiorców. Chcemy pokazać, że to przedsiębiorcy tworzą miejsca pracy, dają zatrudnienie, powinni być przez państwo szanowani. Stąd propozycja chociażby płatnych urlopów - wymieniał z kolei Grzegorz Rusiecki.

Reklama

Jak zapewniali kandydaci, wprowadzenie tych propozycji jest jak najbardziej możliwe w ciągu 100 dni. Część wymaga oczywiście rozwiązań ustawowych, ale niektóre da się wprowadzić rozporządzeniami. Apelują więc o pójście na wybory, by frekwencja była jak najwyższa i oczywiście zagłosowanie na ich opcję. - Dajcie nam 100 dni, a potem możecie nas rozliczać, czy to zrealizowaliśmy, czy nie - podsumowali kandydaci.

Reklama

Reklama

Wideo eKoscian.eu




Reklama