Kościaniak Nikodem Dworczak pod koniec ubiegłego roku ustanowił rekord Polski w biegu na 5 tysięcy metrów. To nie jedyny jego sukces, a sportowa kariera cały czas się rozwija. Ma też ambitne i konkretne cele na przyszłość

Nikodem Dworczak to jeden z czołowych kościańskich biegaczy, jednak od kilku lat rzadziej można spotkać go na zawodach w powiecie kościańskim i okolicy. Wyjaśnienie tej przyczyny jest bardzo proste. W 2019 uzyskał sportowe stypendium uczelni Eastern Kentucky University. Od tej pory tam właśnie się uczy i startuje, trzeba przyznać, że z sukcesami. Treningi w Stanach Zjednoczonych miały mu pomóc w uzyskiwaniu jak najlepszych rezultatów i tak też się stało. Z roku na rok progres był coraz bardziej widoczny.

2 grudnia 2023 roku wystartował na halowych zawodach lekkoatletycznych podczas mitingu Sharon Colyear Danville Season Opener w Bostonie. W swoim debiucie w biegu halowym na 5 tysięcy metrów osiągnął czas 14:05:45 ustanawiając tym samym nowy Halowy Rekord Polski na tym dystansie. Poprzedni Rekord Polski wynosił 14:09:89. Od 2007 roku należał do Artura Kerna. – Grudniowy start na zawodach halowych w Bostonie był moim ostatnim startem w 2023 roku, który uważam za bardzo udany. Rekord Polski w debiucie świadczy o mojej wysokiej dyspozycji sportowej, którą prezentowałem już w sezonie przełajowym, przypadającym na sezon jesienny – opowiada Nikodem. Rekord Polski pokazuje, że jego możliwości są bardzo duże.

Sukcesy drużynowe

Warte odnotowania są również sukcesy jego uczelnianej drużyny podczas Mistrzostw Stanów Zjednoczonych NCAA (Narodowe Stowarzyszenie Sportów Akademickich) w biegach przełajowych. – Sezon przełajowy, który zakończył się w listopadzie 2023 roku był moim najlepszym sezonem przełajowym w karierze. Oprócz drużynowego zwycięstwa Mistrzostw Konferencji ASUN, zajęliśmy również 2. miejsce podczas Mistrzostw Regionu Południowo-Wschodniego w biegach przełajowych. Zawody te odbyły się 10 listopada w miejscowości Spartanburg w Południowej Karolinie. Tym samym wywalczyliśmy awans na Mistrzostwa Stanów w Biegach Przełajowych. Ja w tym biegu przełajowym na 10 kilometrów finiszowałem na 8. miejscu z czasem 29:12 będąc również pierwszym zawodnikiem na mecie z mojej uczelni – opowiada.

Finał Mistrzostw Stanów Zjednoczonych NCAA w biegach przełajowych odbył się 18 listopada w Charlottesville w stanie Virginia. Tutaj niestety sukcesu nie udało się odnieść, a zawody ukończył w połowie stawki, na 136. miejscu. – Mimo wszystko było to bardzo cenne doświadczenie rywalizować z najlepszymi studentami z całego świata, którzy biegają i uczą się w Stanach Zjednoczonych – podkreśla Nikodem Dworczak.

Ambitne treningi i ambitne plany

Zimową przerwę między semestrami na uczelni, która przypada na grudzień, w roku  postanowiłem spędzić trenując w górach. Od 9 grudnia do 10 stycznia trenował na obozie wysokogórskim do miejscowości Albuquerque w stanie Nowy Meksyk. Obóz ten sfinansował z własnych oszczędności, ale też dzięki wsparciu Barbary Wegenke z firmy “Frost” w Jarogniewicach. Jak zaznacza, był to bardzo dobry okres, podczas którego trenował na wysokości ponad 1600 metrów nad poziomem morza. Pozwoli to pomóc mu w osiągnięciu jak najlepszych wyników sportowych w 2024 roku i być może pobicia kolejnych Rekordów Polski.

Nikodem 26 stycznia wystartował podczas zawodów w Louisville w biegu halowym na 3 tysiące metrów. Ten bieg wygrał i uzyskał swój najlepszy czas na tym dystansie. Pobiegł, po raz pierwszy w życiu, poniżej 8 minut. Niestety, po biegu dopadła go choroba. Musiał więc nieco odpuścić, ale już 10 lutego wystartuje w kolejnym halowym biegu na 5 tysięcy metrów. Tym razem w Bostonie i ma nadzieję tam także uzyskać jak najlepszy wynik.

Cele w ogóle ma bardzo ambitne. W najbliższych miesiącach zamierza wywalczyć miejsce na Mistrzostwa Europy, które w czerwcu odbędą się w Rzymie. Chce też startować w Mistrzostwach Polski i Mistrzostwach Stanów i cały czas poprawiać swoje wyniki. Na Igrzyska Olimpijskie w tym roku szans raczej nie ma, ale nie wiadomo co będzie za 4 lata. Nikodem ma aktualnie 25 lat, wszystko się więc może zdarzyć…

Zdjęcia: archiwum prywatne

do Góry