Jak informuje policja z Grodziska Wielkopolskiego, 72-letni mieszkaniec powiatu kościańskiego, który jadąc rowerem został potrącony przez samochód, nie żyje.
Przypomnijmy, że 72-letni mieszkaniec Kościana najpierw uważany był za osobę zaginioną po tym, jak w godzinach porannych 5 sierpnia, wyjechał rowerem z domu i nie wrócił. Odnalazł się wieczorem w tragicznych okolicznościach, bowiem okazało się, że uczestniczył w wypadku drogowym na drodze krajowej pomiędzy Stęszewem i Granowem. Do zdarzenia doszło krótko po godzinie 22.00, a wstępnie przyjęto winę kierowcy samochodu osobowego, 29-letniego mieszkańca powiatu grodziskiego. Kierowcy zatrzymano prawo jazdy.
72-latek doznał bardzo poważnych obrażeń i doszło u niego do zatrzymania krążenia. Po resuscytacji udało się przywrócić funkcję życiowe, ale w stanie krytycznym trafił do szpitala. Niestety, jak informuje oficer prasowy grodziskiej policji, mężczyzna zmarł w szpitalu w ubiegły poniedziałek, niespełna tydzień po zdarzeniu. - Dalsze czynności prowadzone będą pod kątem spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Wstępne założenie o winie kierowcy samochodu pozostaje bez zmian, ale powołany zostanie biegły, który ustali przyczyny i okoliczności zdarzenia - mówi Karol Płóciniczak z KPP w Grodzisku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze