Zabawa odbywała się na placu przy scenie w Nowym Dębcu. Rozstawiły się tam stoiska lokalnych miejscowości i gości z zagranicy, na których w ramach “Kuchni Narodów” spróbować można było pysznych potraw. Wybór był bardzo duży. Były wędzone mięsa, gulasz, rogaliki, placek drożdżowy, zupy, leczo, gołąbki, kluski i inne potrawy. Jedzenie rozchodziło się błyskawicznie. Nie zabrakło też czegoś dla miłośników mocniejszych trunków i piwa. Spora kolejka ustawiła się do stoiska z Bielewa. O to, dlaczego, zapytaliśmy prezesa OSP Bielewo, Alojzego Jędrzychowskiego. - Najprawdopodobniej smakują nasze wyroby. Jest szyneczka, boczek, pasztet, ogórek, chleb ze smalcem. Tradycyjnie, co roku nasza dziecięca drużyna bierze udział w zawodach sikawek, więc i co roku jesteśmy też z naszymi wyrobami. Przy okazji chciałbym zaprosić 31 sierpnia na Pyro Car w Bielewie. To już ósma edycja. Tak samo będzie dużo jedzenia, będą Czesi, będą Słowacy, warto się wybrać. Zapraszam - mówi prezes.
Po degustacji tych pysznych potraw przyszedł czas na rywalizację pożarniczo-sportową. Tradycyjnie na wesoło, a wzięło w niej udział 8 jednostek OSP, zarówno krajowych, jak i gości z zagranicy. Były to jednostki z: Nietążkowa, Bonikowa, Kościana, niemieckiego Kallinchen, czeskich miejscowości Klatov i Roztoki oraz węgierskich Sumeg i Budapesztu. Musieli między innymi przetoczyć ogromną oponę, zagwizdać po zjedzeniu bułki tartej, przenieść wiadra wody wcześniej okręcając się wokół słupka, uratować poszkodowanego i stworzyć gąsienicę. Najlepsi, podobnie jak przed rokiem, okazali się druhowie z ochotniczej straży w Nietążkowie, którzy wyprzedzili druhów z Kallinchen (w ubiegłym roku również na drugim miejscu). Na miejscu trzecim uplasowali się druhowie z Budapesztu. Na koniec przyszedł czas na taneczną biesiadę o przeboje Krzysztofa Krawczyka.
XVIII Międzynarodowe i XXI Krajowe Zawody Sikawek Konnych rozpoczną się w niedzielę 11 sierpnia, o godzinie 11.00 na hipodromie w Racocie.