Nie wiadomo dokładnie, od kiedy samochód osobowy marki audi stał na parkingu na Skwerze Krimpen w Kościanie, ale w maju zainteresowały się nim służby policyjne i sprawdzały, czy nie był przypadkiem przedmiotem jakiegoś przestępstwa. Sprawą zajęła się też kościańska Straż Miejska. Niestety, z powodu tego, że w ciągu ostatnich kilku lat pojazd kilkakrotnie sprzedawano, a nowi właściciele nie przerejestrowywali go, to trudno było ustalić aktualnego właściciela audi. Najprawdopodobniej to obcokrajowiec, który po prostu samochód porzucił, gdy ten odmówił posłuszeństwa.
Stojący na parkingu pojazd szybko stał się celem wandali, dobrali się do niego również złodzieje. Jeden przypadek kradzieży zauważyli nawet policjanci. Samochód był już wtedy wrakiem z powybijanymi szybami, ukradzionymi kołami, zdemolowanym wnętrzem. Z jednej strony szpecił okolicę, z drugiej stał się lokalną atrakcją. Kilka dni po opublikowaniu artykułu na temat porzuconego auta wrak zniknął.
- Jak wspominałem wcześniej, zgodnie z przepisami musieliśmy czekać na pisemne zgłoszenie zarządcy drogi o potrzebie usunięcia pojazdu. Ta w końcu wpłynęła. Już następnego dnia samochód został usunięty i przetransportowany na strzeżony parking – tłumaczy Maciej Szymczak, komendant Straży Miejskiej w Kościanie. Jak podkreśla, zgłoszenia o prawdopodobnie porzuconych samochodach nie należą do rzadkości. Przeważnie szybko udaje się dotrzeć do ich właścicieli. - W tym przypadku i tak szybko udało się rozwiązać ten problem, biorąc pod uwagę trudności z ustaleniem właściciela. Wiele miast zmaga się z problemami porzuconych, bezpańskich aut i często postępowanie w tych sprawa trwa wiele miesięcy. Nam udało się to zrobić w dwa – mówi.
Jeśli przez kolejne 6 miesięcy właściciel nie zainteresuje się pojazdem, to nastąpi jego przepadek. Właścicielem stanie się gmina miejska Kościan i będzie można wtedy poddać samochód utylizacji.