W poprzedni wtorek, 20 sierpnia, około godziny 5:00 do kościańskiej komendy policji wpłynęło zawiadomienie o włamaniu do rozmieniarki pieniędzy zamontowanej przy jednej z myjni samoobsługowych w Kościanie. Choć sprawca skradł pieniądze w kwocie 2500 zł, to straty wynikające z uszkodzeń pokrzywdzony wycenił na ponad 30 tysięcy złotych. Analizą i weryfikacją zebranych na miejscu zdarzenia śladów oraz zabezpieczonego monitoringu zajęli się śledczy.
Jak się okazało, przestępcza działalność sprawcy nie zakończyła się na tym jednym włamaniu. Następnej nocy policja otrzymała zgłoszenie o kolejnym włamaniu do pomieszczenia technicznego myjni, także znajdującej się w Kościanie. Na miejsce natychmiast zostały skierowane patrole. Policjanci, którzy przybyli na miejsce zauważyli mężczyznę, który na ich widok zaczął uciekać. Gdy zorientował się, że nie ma szans na skuteczną ucieczkę, próbował schować się w krzakach. W trakcie zatrzymania funkcjonariusze znaleźli przy nim przedmioty służące do włamań, w tym m.in. łomy. Sprawcą okazał się 45-latek z powiatu głogowskiego.
Mężczyzna usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem oraz usiłowania kradzieży z włamaniem, do których się przyznał. Za te przestępstwa grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. Sprawa ma charakter rozwojowy. Niewykluczone, że mężczyzna może mieć na swoim koncie inne podobne włamania na terenie Polski. Sąd Rejonowy w Kościanie mając na względzie całość zebranego materiału dowodowego przychylił się do wniosku śledczych, stosując wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego trzymiesięcznego aresztu.