Trwa 36-godzinny bieg charytatywny Dominika Wolffa. Cały czas towarzyszy mu Rafał Walczewski, ale co jakiś czas dołączają i odłączają się kolejni biegacze.
Od godziny 4.00 trwa 36-godzinny bieg charytatywny dla małej Zosi z Kobylnik. Dominik Wolff wystartował spod swojego domu wraz z trójką wspierających go biegaczy. Wśród nich znalazł się Artur Molendowski, który niedawno sam podjął wyzwanie przejścia 100 kilometrów w dobę (TUTAJ), a także Rafał Walczewski, który zamierza z Wolffem biec przez 36 godzin. O godzinie 8.00 pan Dominik dotarł do szkoły w Starej Przysiece Drugiej, gdzie opowiadał uczniom o swojej pasji do biegania, jak w ogóle zaczęła się jego przygoda ze sportem, odpowiadał na liczne pytania uczniów i oczywiście biegał wraz z uczniami. Były to szczególne odwiedziny, bo sam do tej szkoły uczęszczał. Potem odwiedził także Stare Oborzyska, a w południe zjawił się na Stadionie Miejskim w Kościanie, gdzie biega wraz z uczniami I Liceum Ogólnokształcącego im. Oskara Kolberga. Na razie plany się nie zmieniły i o 16.00 Wolff ma biegać w Lesznie, a od 22.00 ponownie na stadionie w Kościanie, gdzie pozostanie do rana.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze