W poniedziałek rozpoczęły się prace związane z wymianą instalacji na Rondzie Solidarności w Kościanie. Prognozowano, że zamknięcie ronda spowoduje ogromne utrudnienia w ruchu, ale na razie takowych nie było.
Przypomnijmy, że prace na Rondzie Solidarności to pierwszy etap przebudowy ulicy Nacławskiej w Kościanie. W poniedziałek, około godziny 8.00 na rondzie pojawili się pierwsi pracownicy i ustawiono oznakowanie nowej organizacji ruchu, ponieważ większa część ronda została całkowicie wyłączona z ruchu. Było to już po porannych godzinach szczytu, kiedy to ludzie jadą do pracy, czy odwożą dzieci do szkoły, więc o utrudnieniach większych, niż do tej pory nie było mowy. Jak się jednak okazało, później także problemów większych nie było.
Co ciekawe, również popołudniowe godziny szczyty na ul. Surzyńskiego i Kościuszki przebiegały spokojnie, a można nawet pokusić się o stwierdzenie, że ruch był tu znacznie mniejszy, niż do tej pory. Sygnalizacja świetlna (oprócz małego problemu na samym początku) usprawnia przejazd przez rondo pomiędzy tymi dwiema ulicami, korków więc nie ma, bo na wjazd oczekuje przeważnie kilka, maksymalnie kilkanaście pojazdów. Warto dodać, że "światła" wyposażone są w sekundniki, co dodatkowo usprawnia ten ruch. Jedynie problem może pojawić się, gdy kierowcy przejeżdżają sygnalizację w ostatniej sekundzie, albo na "żółtym" i trzeba jeszcze przepuścić pieszych na przejściu. Wtedy jadący z naprzeciwka muszą chwilkę jeszcze poczekać mimo zielonego światła.
Usilnie poszukując problemów można zwrócić jeszcze uwagę na to, że wielu kierowców nadal jedzie ul. Nacławską do ronda, a przecież wjazd jest tam niemożliwy, więc muszą zawracać. To pewnie jednak tylko przyzwyczajenie i zapewne po dwóch, trzech dniach nowej organizacji ruchu już się unormuje. Większość kierowców znalazła jednak optymalne dla nich objazdy i jeśli gdzie występuje wzmożenie ruchu, to nie jakoś bardzo duże - na ul. Gostyńskiej, ul. Wyzwolenia, czy na parkingu Kauflandu. Czy podobnie będzie w kolejnych dniach? Zobaczymy w piątek po południu, kiedy godziny szczytu są nieco wydłużone niż na co dzień i w sobotę, kiedy wiele osób przyjeżdża do Kościana np. na zakupy. W rozmowach z kierowcami, pieszymi i rowerzystami także słyszeliśmy przeważnie zaskoczenie, że nie ma korków i wszyscy wyrażali zadowolenie, że ul. Nacławska będzie w końcu wyremontowana.
W ramach prac pierwszego dnia rozkopano część wysepki ronda, ustawiono znaki, zwieziono materiał potrzebny do prac. Wycięto też przeznaczone do wycinki drzewa na Nacławskiej. Wydaje się, że prace przebiegają sprawnie, choć pojawiają się informacje o kablach, czy innych instalacjach, których na mapkach nie było, a które trzeba ominąć, ale to nie powinno spowodować opóźnień. Jest więc duże prawdopodobieństwo, że zapowiadane przez wykonawcę terminy zostaną dotrzymane, a przypomnijmy, że remont ronda ma potrwać do końca lipca, a odcinek Nacławskiej od ronda do Wyzwolenia może zostać wykonany do końca tego roku.
Jak jednak informują czytelnicy, korki robią się między innymi na ul. Grodziskiej, a także Broniewskiego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze