Pożar żurawia wybuchł około godziny 6.30. Pojazd zapalił się w trakcie jazdy. Kierowca, widząc ogień zatrzymał się i próbował ugasić ogień na własną rękę, ale próby te okazały się nieskuteczne. Na miejsce zadysponowano liczne siły i środki. Jako, że zdarzenie miało miejsce na granicy powiatów oprócz okolicznych jednostek OSP wysłano też straż zawodową z Leszna i Kościana.
Gdy pierwsze jednostki dojechały na miejsce okazało się, że ogień objął już praktycznie cały pojazd. Żuraw stał w pobliżu budynku mieszkalnego, najważniejszym zadaniem była więc obrona domu. Ewakuowano też jego mieszkańców. Na szczęście nikomu nic się nie stało, jednak 30-tonowy pojazd spłonął niemalże doszczętnie.
Zdjęcia: archiwum KP PSP w Kościanie