Pożar domu zauważono około godziny 10.00. Przebywający wewnątrz 10-letni chłopiec zdołał uciec z płonącego budynku i powiadomić służby. Na miejsce zadysponowano zawodową straż pożarną, jak i okoliczne jednostki OSP. Po dotarciu na miejsce i rozpoznaniu okazało się, że pożarem objęta jest część dachu domu jednorodzinnego. - Ogniem objęte było głównie nieużytkowane poddasze. Dach budynku uległ znacznemu uszkodzeniu, a jego część się zawaliła - relacjonuje Dawid Kryś, oficer prasowy KP PSP w Kościanie.
Strażacy ugasili pożar i przystąpili do rozbiórki pozostałych elementów dachu, by usunąć zagrożenie. Sprawdzili też, czy nie ma innych zarzewi ognia. Ogień nie przedostał się na część mieszkalną, jednak i ta ucierpiała. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pojawienia się ognia.