W związku z bandycką napaścią Rosji na Ukrainę w całej Polsce ruszyła fala pomocy dla Ukraińców. Masowo pomagają także kościaniacy. Bardzo szybko zareagowały samorządy Śmigla, Czempinia i Krzywinia, które zorganizowały zbiórkę najpotrzebniejszych rzeczy. Mnóstwo osób odpowiedziało na apel włodarzy i sporo rzeczy trafiło już na granicę.
- Na mieszkańców Śmigla zawsze można liczyć i to widać. Przywożą codziennie, rozumieją temat i starają się pomóc. To jest najważniejsze. Teraz zastanawiamy się, jak przyjmować Ukraińców. Wchodzą w to kwestie finansowe, jak wyżywić. Ustaliliśmy, że przyjmujemy w schronisku, bo na razie mamy miejsce, podejrzewam, że za dwa dni nie będzie miejsca. Więc wytypowaliśmy dwa dodatkowe miejsca - salę wiejską w Szczepankowie i przedszkole byłe w Starym Bojanowie. Będziemy rozmawiać z mieszkańcami, którzy chcą przyjąć uchodźców. To wszystko jest dynamiczne - mówi Małgorzata Adamczak, burmistrz Śmigla.
Pierwsze zebrane towary już trafiły na granicę. Jak się okazuje, Ukraińcom zmierzającym do Polski brakuje przede wszystkim paliwa i pieniędzy na nie. Transporty ze Śmigla trafiają też na Ukrainę, dlatego też potrzebne przede wszystkim są pieniądze oraz ciepłe ubrania, koce i tym podobne rzeczy, dla ludzi, którzy oczekują wiele godzin na przejście przez granicę, a czekać muszą w mrozie. Jak zapowiada burmistrz, zorganizowana zostanie zbiórka pieniędzy.
Pomagają praktycznie wszyscy mieszkańcy powiatu kościańskiego. W Kościanie jedną z pierwszych zbiórek zorganizowano w biurze senatorskim Wojciecha Ziemniaka. - Apelujemy o żywność, opatrunki, raczej nie odzież, bo mamy informację z granicy, że mają tego bardzo dużo. Dary będziemy chcieli rozdystrybuować wśród Ukraińców, którzy już w tej chwili przybyli do Kościana i mamy informację, że jadą - wyjaśnia radny Sławomir Kaczmarek.
Założono także grupę na facebook"u "Kościan pomaga Ukrainie", w której mnóstwo kościaniaków oferuje różnego rodzaju pomoc. Między innymi proponują pokoje, mieszkania, a nawet domy dla uchodźców, różnego rodzaju usługi, czy pomoc medyczną. - Staramy się to usystematyzować. Powstała zakładka, która jest odnośnikiem do arkusza, w którym każdy może wpisać, co możemy komu zaoferować i wtedy te informacje są usystematyzowane i każdy ma do nich dostęp. Chcemy też utworzyć kolejną zakładkę, w zakresie kto oczekuje jakiej pomocy - wyjaśnia Kaczmarek.
Dary przynosić też można do Ośrodka Rehabilitacyjnego. Oprócz tego z pomocą ruszyły niemal wszystkie organizacje i lokalne instytucje, szkoły, sołectwa, szpital, parafie itp. Większość zbiórek będzie kontynuowana.
Link do grupy na fb: Kościan pomaga Ukrainie