W I Liceum Ogólnokształcącym im. Oskara Kolberga w Kościanie w piątek odbyły się "drzwi otwarte". Zapoznać się z ofertą szkoły przyszło mnóstwo uczniów szkół podstawowych, którzy wybierają swoją dalszą ścieżkę edukacyjną.
Podczas spotkania z kandydatami na uczniów liceum dyrektor szkoły, Małgorzata Andersz, starała się wytłumaczyć, co tak naprawdę kryje się pod hasłem „Kolberg – tu zaczyna się coś więcej niż szkoła”. Przekonywała, że liceum to miejsce, gdzie nauka ma iść w parze z rozwijaniem pasji, a uczniowie powinni czuć, że mają przestrzeń na pokazanie swoich mocnych stron. - W Kolbergu każdy talent ma swoją scenę, a edukacja opiera się na harmonii, wiedzy i pasji. To przestrzeń, w której rozwój uczniów wykracza poza schematy, a edukacja wybrzmiewa poza czasem - przekonywała w swoim wystąpieniu.
Dyrektor postawiła na konkretny przykład i zacytowała jedną z absolwentek. Dziewczyna szczerze przyznała, że kiedy przychodziła do pierwszej klasy, była pełna obaw. Dziś jednak, kończąc szkołę jako Kolbergowicz, czuje się po prostu gotowa na to, co przyniosą studia i dorosłość. Dla wielu ósmoklasistów najważniejszy był właśnie ten przekaz: że Kolberg ma ich wyposażyć w odwagę i umiejętności, które przydadzą się w życiu, a nie tylko podczas rozwiązywania arkuszy maturalnych. Z tym przekonaniem poszli zwiedzić szkołę, zapoznać się z ofertą edukacyjną, uczniami oraz kadrą.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze