Egzamin ósmoklasisty potrwa trzy dni. Pierwszego kończący naukę w szkole podstawowej zmierzą się z językiem polskim, drugiego z matematyką, a trzeciego z językiem obcym. Tegoroczne testy sprawdzą też, czy egzamin zdała też nauka zdalna. Od marca uczniowie z powodu epidemii nie chodzą bowiem do szkoły.
Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 3 w Kościanie raczej pozytywnie podchodzą do swoich możliwości. - Zawsze jest stres. Nie wiadomo przecież co to będzie. Jestem jednak pozytywnie nastawiony - mówi Oliwier Jęsiek, uczeń "trójki". Do szkoły "podrzuciła" go mama, z którą także udało nam się porozmawiać. Zapytaliśmy, jak wyglądała nauka w domu. - Mój syn jest bardzo samodzielny. Sprawdzałam tylko, czy rozwiązuje testy i jak ocenia swoje możliwości. Na pewno zda i wiem, że będzie naprawdę dobrze - zaznacza mama Oliwiera, pani Karina.
Co do nauczania zdalnego i jego wpływu na egzaminy uczniowie podchodzą różnie. - Mam młodszego brata i niestety tylko jeden komputer. Powodowało to, że i ja się denerwowałam i brat i nasza mama - opowiada Olga Sworacka. Inaczej do tego podchodzi z kolei jej koleżanka, Anna Wolnik. - Jestem introwertykiem. Lepiej czuję się w sytuacji, gdy sama dawkuje sobie naukę i organizuje przerwy. W szkole po tylu godzinach w tak dużej grupie osób jestem jednak mocno zmęczona. Uważam, że jestem dobrze przygotowana do egzaminów, jestem więc wbrew pozorom spokojna - twierdzi.
Wyniku egzaminów uczniowie poznają pod koniec lipca.