Około 300 osób wzięło udział w Biegu Sylwestrowym i Marszu Nordic Walking, które odbył się ostatniego dnia roku w Starych Oborzyskach. Dopisała pogoda, nastroje były rewelacyjne, atrakcji nie brakowało, czego więc chcieć więcej, by z przytupem zakończyć 2024 rok?
Bieg Sylwestrowy i Marsz Nordic Walking w Starych Oborzyskach odbył się już po raz trzeci. Wydarzenie każdego roku przyciąga coraz więcej osób chcących aktywnie pożegnać się z mijającym rokiem. W pierwszej edycji udział wzięło około 130 osób, w drugiej około 200, a tym razem już około 300 osób. Frekwencja była więc naprawdę wysoka, a wśród uczestników znaleźli się zarówno stali bywalcy, jak i osoby nowe.
- Przyjechałam z mężem Maciejem i dziećmi. Jesteśmy tu pierwszy raz - mówi Marlena Losy. - Szwagier nas zaciągnął na to bieganie, więc przyjechaliśmy. Ja nie lubię biegać, więc idziemy z kijkami - mówi pan Maciej. Dzieci chciały przyjechać z nimi. Starsze z dzieci, syn Przemek, biega już bowiem regularnie, a młodsza Gabrysia zaczyna dopiero swoją przygodę ze sportem. Po zawodach zamierzają wrócić do domu i spędzić Sylwestra rodzinnie, w domu.
Przyznać trzeba, że to dobre miejsce by zacząć biegać lub maszerować, bo atmosfera była wspaniała. Wszyscy w radosnych nastrojach, wiele osób też w różnego rodzaju przebraniach, po bo biegu i marszu odbył się konkurs na najlepszy strój, a wśród uczestników, którzy pokonali niemal 2,5-kilometrową trasę, rozlosowano nagrody ufundowane przez sponsorów. Na mecie czekały też medale, a wśród dodatkowych atrakcji znalazł się jeszcze poczęstunek, a także pokaz rzeźbienia w drewnie za pomocą piły spalinowej. Chętni mogli skorzystać w fotobudki. Wszystko to okraszone energiczną muzyką.
Organizacja tego wydarzenia z takim rozmachem to zasługa pani Żanety Michałowskiej z rodziną, Centrum Rozwoju Gminy Kościan, Młodzieżowej Rady Gminy Kościan i innych osób. Jeśli ktoś nie mógł uczestniczyć w wydarzeniu, to kolejna okazja najprawdopodobniej za rok.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze