W prażącym słońcu odbył się Bieg Słoneczny w Widziszewie, trzeci z czterech biegów rozgrywanych w ramach Grand Prix Gminy Kościan. Jak zwykle zawody cieszyły się sporym zainteresowaniem biegaczy.
Bieg Słoneczny EFT w Widziszewie odbył się w niedzielę, 26 lipca. W zawodach wystartowało ponad 280 zawodników, co pokazuje, że zawody te cieszą się wciąż ogromną popularnością. Biegacze rywalizowali na dwóch dystansach – 5 i 10 kilometrów, ale uczestnicy obu dystansów wystartowali jednocześnie.
W biegu na 5 kilometrów najlepszy okazał się Karol Szymanowski ze Starej Przysieki Drugiej, który uzyskał czas 17 minut i 17 sekund. Drugi do mety dobiegł Mikołaj Florkowski z Kościana (17:33), a podium uzupełnił Daniel Bosy z Ponina z wynikiem 17:51. Wśród pań na dystansie krótszym tryumfowały reprezentantki UKS Czwórka/Szymanowski Team. Pierwsza do mety dobiegła Emilia Pawicka z Kościana z czasem 20:27. - Bardzo się cieszę z zajętego miejsca, bo był to bieg treningowy. Biegło się okropnie, bo upał nie pomaga, trasa prowadziła pod górkę. Udało mi się spalić pierwszy kilometr i było przez to jeszcze gorzej, ale cieszę się, że udało się dobiec. Pomogła motywacja trenera i kolegów. Przewaga była spora, ale na początku była jeszcze większa, ale przyszedł kryzys i zwolniłam - mówiła po dobiegnięciu do mety. W Widziszewie biegła po raz pierwszy, więc debiut bardzo udany, ale startowała już w Grand Prix Gminy Kościan i zapowiada walkę o zwycięstwo w całym cyklu. Na drugim stopniu podium wśród kobiet stanęła Karolina Michalska z Kościana (21:30), a na ostatnim stopniu Laura Maik z Jarogniewic.
Najlepszy w biegu dłuższym był Dmytro Didovodiuk z Iwano-Frankiwska z wynikiem 33:48 i prawie minutową przewagą nad drugim, Michałem Ratajczakiem z Rawicza (34:30). Trzecie miejsce zajął Cezary Suchora z Kościana (35:47). Najlepszą z pań była Agnieszka Golak z Wyrzeki (44:08). - Tutaj zawsze w Widziszewie warunki rządzą i trzeba się dostosować. Kto potrafi w cieple biegać, to na tym dobrze wychodzi. Trochę wiatr wiał w jedną stronę, ale z powrotem i z górki i z wiatrem, było więc dobrze. Rywalki też raczej nie naciskały - opowiadała pani Agnieszka. Warto dodać, że to weteranka biegów w Widziszewie, bo startuje tu już od wielu lat, nawet jeszcze gdy był to Bieg Przyjaźni. Drugą z kobiet była Patrycja Kobylańska Kruk z Mosiny (46:13), a trzecią Monika Soroczyńska z Kątów Wrocławskich (46:44).
Ostatni bieg w ramach Grand Prix Gminy Kościan i jego podsumowanie odbędzie się 3 października w Turwi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze