Zamiar likwidacji przedszkola przegłosowany!

Podczas środowej sesji Rady Gminy Śmigiel radni przegłosowali uchwałę dotyczącą zamiaru likwidacji przedszkola w Starym Bojanowie. Tylko jeden radny był przeciw.

Zanim przystąpiono do głosowania nad zamiarem likwidacji przedszkola w Starym Bojanowie wywiązała się dość długa dyskusja. Nie wniosła ona zbyt wiele nowego, bo argumenty obydwu stron poznaliśmy już podczas zebrania wiejskiego, na którym poruszono ten temat. Pisaliśmy o tym w artykule: Chcą zlikwidować przedszkole w Starym Bojanowie.

Na sesji zabrakło też głównych przeciwników tego pomysłu – rodziców i nauczycieli. Przysłali za to list, w którym apelują o przesunięcie głosowania. – O zamiarze zostaliśmy powiadomieni bardzo późno. Dopiero 24 stycznia, podczas zebrania wiejskiego. Nie mieliśmy czasu na merytoryczną dyskusję, wyrażenie obaw i niepewności. Mając na uwadze dobro naszych dzieci prosimy, abyście nie podejmowali pochopnych decyzji w tak ważnej sprawie – piszą w liście. Podpisało się pod nim około 40 osób.

Wiceburmistrz, Marcin Jurga, odpowiedział na najczęściej pojawiające się wątpliwości. Wytłumaczył, że nowe przedszkole będzie publiczne, prowadzone przez podmiot prywatny. Opłaty będą takie same, jak w przypadku przedszkoli gminnych. Stare przedszkole nie spełnia wymagań bezpieczeństwa, a gminy nie stać na wybudowanie nowego. Nauczyciele z obecnego przedszkola będą mieli pierwszeństwo przy zatrudnianiu kadry. Przypomniał też, że to rodzice apelowali o polepszenie warunków i budowa nowego przedszkola, przez prywatnego inwestora wychodzi na przeciw ich oczekiwaniom.

Dyskusja

Swoje wątpliwości wyraził radny Wojciech Adamczewski, który skupił się właśnie na nauczycielach. Jak stwierdził, będą zarabiali dużo mniej i nie obejmie ich karta nauczyciela. – Tym nauczycielkom grozi degradacja zawodowa. Taka osoba, która studiowała pięć lat, ma być zrównana z kucharką, czy sprzątaczką – mówił. Na te słowa oburzeniem zareagował radny Krzysztof Łączny. – Pracownicy jak sprzątaczki mają się poczuć gorzej bo nie mają studiów? Ja sam jestem po studiach magisterskich i pracuję na oczyszczalni. Czy jestem gorszego sortu? Proszę więc brać pod uwagę co pan radny mówi. Broniąc jednych, karci pan drugich – stwierdził.

W dyskusji był też aktywny radny Sławomir Grzelczyk, który apelował o podjęcie uchwały. Jak zaznaczył, jeśli nie zacznie się działać, to za kilka lat władze gminy będą miały spory problem. Nakłady na edukację rosną, a niespełnianie wymogów będzie skutkowało zamknięciem przedszkola i wtedy pojawi się problem. Z kolei burmistrz Małgorzata Adamczak wyjaśniła, że robi wszystko, by zapewnić bezpieczeństwo dzieciom. – Nie ma ważniejszej rzeczy niż bezpieczeństwo naszych maluchów – podsumowała.

Wniosek o przełożenie głosowania nad projektem uchwały o zamiarze likwidacji przedszkola odrzucono. Samą uchwałę przegłosowano stosunkiem głosów: 13 za, 1 przeciw.

do Góry