Pożary stogów w okolicy Rąbinia – to podpalenia?

Trzykrotnie w tym miesiącu wybuchały pożary stogów w okolicy Rąbinia. Służby podejrzewają, że dochodzi do podpaleń.

Pożary stogów w okolicy Rąbinia zdarzają się dość często. W ciągu ostatniego miesiąca strażacy walczyli tam z ogniem już trzykrotnie, a w tym roku sześć razy. Pożary pięciokrotnie wybuchały też w ubiegłym roku. Co ciekawe do czterech z nich doszło w październiku i listopadzie, czyli w tym samym okresie roku, co aktualne pożary. Do ostatniego pożaru doszło w nocy z 17 na 18 listopada. Działania straży trwały około 5 godzin.

Zarówno strażacy, jak i policja podejrzewają, że za pożarami stoi podpalacz lub podpalacze. Warunki atmosferyczne wykluczają bowiem samozapłon. – Zajmujemy się tą sprawą, ponieważ do pożarów w tej okolicy dochodzi zbyt często. Na razie nie możemy jednak udzielić dalszych informacji – mówi Mariusz Wojciechowski, oficer prasowy KPP w Kościanie.

do Góry