Pożar w domu mieszkalnym w Śmiglu [ZDJĘCIA]

Po godzinie 11.00 wybuchł pożar w domu mieszkalnym przy ul. Łepkowicza w Śmiglu. Jedną osobę przetransportowano do szpitala.

Pożar w domu spowodowany był zwarciem instalacji elektrycznej najprawdopodobniej w pralce znajdującej się w pomieszczeniu na piętrze budynku. Sytuacja wyglądała poważnie, ponieważ z budynku wydobywało się sporo dymu. Na miejsce zadysponowano 7 zastępów zawodowej i ochotniczej straży pożarnej.

– Po przyjeździe na miejsce stwierdzono, że doszło do pożaru w pomieszczeniu, które było użytkowane jako pralnia. W całym budynku panowało silne zadymienie. Strażacy w sprzęcie ochrony dróg oddechowych weszli do środka gasząc pożar. Na szczęście pożar nie rozprzestrzenił się na pozostałe pomieszczenia. Spaleniu uległo wyposażenie pomieszczenia, a także okna i drzwi. Strażacy wynieśli spalone elementy, a cały budynek został oddymiony i sprawdzony – relacjonuje Dawid Kryś, oficer prasowy KP PSP w Kościanie.

Zgłoszenie strażacy otrzymali od właścicieli budynku, którzy w momencie pojawienia się ognia znajdowali się poza budynkiem. Gdy zobaczyli dym właściciel wszedł do środka, by zobaczyć, co się stało. Podczas sprawdzania najprawdopodobniej podtruł się dymem, podjęto więc decyzję, by przetransportować go do szpitala na badania.

Ogień pojawił się na skutek zwarcia instalacji elektrycznej najprawdopodobniej w pralce znajdującej się w pomieszczeniu.

Zdjęcia: Karol Schmidt

do Góry