Odpowiedzą przed sądem za ucieczkę i kłamstwa!

Dwoje kierowców, aby uniknąć odpowiedzialności za kierowanie pojazdami bez uprawnień, dopuściło się kolejnych przewinień. Teraz odpowiedzą przed sądem.

W sobotę, około godzinny 16.00, podczas patrolu na osiedlu Konstytucji 3 Maja w Kościanie, dzielnicowi zauważyli pojazd peugeot, którym kierował znany im mężczyzna, 34-letni mieszkaniec gm. Kościan. Policjanci próbowali zatrzymać pojazd, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych, gdyż wiedzieli, że kierujący nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi. 34-latek nie zatrzymał się do kontroli, porzucił pojazd pod jednym z bloków, a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Po chwili został zatrzymany i przewieziony do komendy. Mężczyźnie sprawdzono również stan trzeźwości, który nie budził zastrzeżeń. Z uwagi na niezatrzymanie się do kontroli i ucieczkę, mężczyzna dopuścił się przestępstwa, pogarszając tylko swoją sytuację.

Za kierowanie pojazdem bez uprawnień groziła mu kara grzywny oraz zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi na 6 miesięcy. Teraz za przestępstwo polegające na nie zatrzymaniu się do kontroli, grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

W niedzielę, około godziny 14:00, w Kościanie na ul. Szewskiej, patrol prewencji zauważył pojazd audi A4, który posiadał niesprawne oświetlenie. Za kierownicą pojazdu siedziała młoda kobieta, która nie miała przy sobie dokumentu, ale pokazała zdjęcie prawa jazdy w telefonie. Kierująca podała się za 22-letnią mieszkankę gm. Kościan. Podczas weryfikacji danych nie zgadzało się kilka szczegółów, które wzbudziły podejrzenie u funkcjonariuszy. Kobieta ostatecznie podała swój numer pesel. Okazało się, że była to 19-letnia mieszkanka gm. Kamieniec. Kobieta dalej brnęła w kłamstwa twierdząc, że zdała egzamin na prawo jazdy, ale nie zdążyła odebrać dokumentu. Policjanci szybko ustalili, że 19-latka nigdy nie posiadała uprawnień do kierowania pojazdami. Ponadto okazało się, że niesprawne oświetlenie to nie jedyne uchybienia w pojeździe. Audi nie posiadało również aktualnych badań technicznych, co skutkowało elektronicznym zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego.

Zgodnie z art. 65 kodeksu wykroczeń ,, Kto umyślnie wprowadza w błąd organ państwowy lub instytucję upoważnioną z mocy ustawy do legitymowania: co do tożsamości własnej lub innej osoby lub co do swego obywatelstwa, zawodu, miejsca zatrudnienia lub zamieszkania, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny”.

do Góry