Morsowanie dla Kacpra w Nowym Dębcu [ZDJĘCIA]

Spora liczba morsów weszła dziś do wody w Nowym Dębcu. Morsowanie odbyło się, by pomóc zmagającemu się z nowotworem 2-letniemu Kacprowi.

Dwuletni Kacper zmaga się z poważnym nowotworem, a koszt leczenia w specjalistycznej klinice we Włoszech to ponad półtora miliona złotych. By wspomóc zbiórkę w niedzielę, 4 grudnia w Nowym Dębcu zorganizowano charytatywne, mikołajkowe morsowanie pod hasłem “Zamrażamy raka”.

Morsowanie odbywa się dla Kacperka z Wolsztyna, który choruje na medulloblastmę. To guz móżdżku. Obecnie chłopiec przebywa we Włoszech z rodzicami, gdzie odbywa się leczenie. Postanowiliśmy wraz z Ośrodkiem Sportu i Rekreacji w Kościanie i kościańskim klubem Morsiki zorganizować to morsowanie. Nie spodziewałem się tylu wspaniałych ludzi o tak gorących sercach, którzy z tymi gorącymi sercami zechcą wejść do tej zimnej wody – mówi Przemysław Kobus, jeden z organizatorów akcji.

I rzeczywiście, frekwencja była bardzo duża, a do wody weszło ponad 100 osób. Odbyła się też wspólna rozgrzewka, a po morsowaniu na chętnych czekały pyszne ciasta przygotowane przez babcię chłopca i jej koleżanki z koła gospodyń wiejskich. Można też było skorzystać z mobilnej sauny i bani z ciepłą wodą.

Kacperek jest po mega chemii i za dwa trzy dni będzie miał przeszczep komórek macierzystych. Potem będzie dochodził do siebie, bo to znowu będą powikłania. Później lekarze zadecydują co dalej. Po całej chorobie będzie musiał być rehabilitowany. Wszystko od nowa będzie musiało być rehabilitowane, żeby na nowo zaczął żyć – opowiada Alicja Marszałek, babcia Kacperka.

Podczas imprezy zebrano ponad 5,1 tys. zł. Pomóc chłopcu można TUTAJ.

do Góry