To był niełatwy rok szkolny, zwłaszcza dla uczniów, którzy przystępują do egzaminu maturalnego. Jak maturzyści oceniają naukę zdalną i czy czują się dobrze przygotowani?

Już końcówka ubiegłego roku szkolnego do przyjemnych nie należała. Nerwy związane z epidemią, zamieszanie dotyczące nauki, przyzwyczajanie się do obostrzeń. To wszystko sprawiło, że nauka do najłatwiejszych nie należała. W tym roku szkolnym było nawet jeszcze gorzej. Do szkoły uczniowie poszli na około 2 miesiące. Później powrócono do nauczania zdalnego. Maturzyści już do końca uczyli się w formie on-line.

W piątek uczniowie zdający maturę odebrali świadectwa szkolne. Niestety nie było uroczystego podsumowania minionych lat, ani pożegnania. Jak sami maturzyści z Kolberga oceniają więc miniony rok. Czy czują się dobrze przygotowani do egzaminu dojrzałości? Zapytaliśmy kilkoro z nich.

Zuzanna Łabińska – Było bardzo ciekawie. W końcu nie każdy ma nauczanie zdalne w szkole średniej. Najtrudniejsze było to, żeby się samemu zmotywować do nauki. Na plus na pewno to, że nie musiałam rano wstawać, żeby dojeżdżać do szkoły.

Wiktoria Wieszczeczyńska – Czy jestem dobrze przygotowana? To się okaże. Mamy świadomość, że jest to inne przygotowanie niż przy nauce tradycyjnej. Czy lepsze, czy gorsze? To zależy od rozpatrywanego aspektu. Jest sporo minusów, między innymi mniejsza motywacja. Jeśli ktoś nie ma sporo samozaparcia, to mu na pewno znacznie trudniej.

Dawid Chojnacki – Mimo tego wszystkiego, co się działo, to spotykaliśmy się. Jeśli się chciało, to dało się zintegrować. Rozmawialiśmy też sporo między lekcjami, staraliśmy się utrzymywać więzi. Może to nie to samo, co w szkole, ale i tak było w miarę fajnie.

Mateusz Borysiak – Moim zdaniem to był dobry rok. Łatwiej, niż byśmy chodzili do szkoły. Nauczanie zdalne mi się podobało. Nie trzeba szybko wstawać, dojeżdżać, wielu osobom się też podobało. Jak się ktoś motywował, to się nauczył wszystkiego, jeśli nie chciał to nie.

Anna Dzięcioł – Na pewno był ten rok był inny. Trochę żałuję, że w takiej formie to było. Te trzy lata szybko minęły, brakowało kontaktu ze znajomymi, nie mieliśmy takich rzeczy jak na przykład studniówka, które zapamiętuje się do końca życia. Ale trzeba będzie to kiedyś odrobić.

do Góry