Kino w Kościanie? Jest inwestor i wstępna data otwarcia!

Już za kilka miesięcy w Kościanie powstanie kino z prawdziwego zdarzenia. Inwestor na razie nie zdradza wszystkich szczegółów, ale już wkrótce zyskamy własne kino.

Kino w Kościanie to marzenie wielu mieszkańców miasta i najbliższej okolicy od wielu, wielu lat. Wkrótce ich marzenia, by w naszym mieście ponownie można było obejrzeć film na wielkim ekranie się spełnią. Dotarliśmy do inwestora, który przekonuje, że ma już wszystko dopięte na ostatni guzik, a teraz pozostaje realizacja całej inwestycji.

– Starsi mieszkańcy Kościana mieli możliwość pójścia do kina w swoim mieście. Pamiętamy też kino na ul. Wrocławskiej, ale niestety w tamtych czasach prowadzenie kina nie było zbyt opłacalne. Po jego zamknięciu co jakiś czas pojawiały się głosy mieszkańców, że przydałoby się kino w Kościanie. Wszyscy uważają jednak, że to nadal inwestycja, która przyniosłaby straty. Postanowiłem jednak przygotować biznesplan, kosztorysy, prognozy, z czym było mnóstwo pracy, ale okazało się, że nie trzeba aż tak wiele, by kino przynosiło zyski – wyjaśnia nam inwestor, pan Piotr, który na razie nie chce zdradzać swojego nazwiska. Swojej szansy upatruje też w tym, że po zniesieniu ograniczeń wiele osób ruszy do kin, bo takiej możliwości od długiego czasu nie mieli.

Co, gdzie i jak?

Jak wyjaśnia tworzenie kina z jedną małą salą i starym sprzętem zupełnie mija się z celem. Owszem, małe kameralne kina mają swój urok, ale inwestor chce, by w Kościanie połączyć właśnie tę kameralność, z możliwościami dużych kin. – Multipleksu w Kościanie oczywiście nie będzie. Planuję początkowo postawić budynek z dwiema salami, miejscem, gdzie można wypić kawę i kupić popcorn. Obiekt będzie większy, niż na pierwotne potrzeby, a to dlatego, by powiększyć ofertę na przykład o salę IMAX, jeśli zainteresowanie przekroczyłoby nasze oczekiwania. Jeśli nie, to przeznaczymy to na strefę gastronomiczną – tłumaczy pan Piotr.

W repertuarze znajdziemy zarówno nowości, jak i filmy starsze, klasyczne. W sali większej, lepiej wyposażonej, planuje emitować właśnie filmy nowe, w sali mniejszej, kameralnej, stare i lubiane pozycje, czy filmy wyświetlane z różnego rodzaju okazji – halloween, walentynki, święta narodowe, rocznice itp.

Czy to się opłaci?

Poza tymi informacjami inwestor zdradza niewiele. Nie mówi nawet o lokalizacji obiektu, ale jak udało nam się dowiedzieć, ten powstanie przy ul. Czempińskiej. Pan Piotr zdradza też, że koszt budowy i przygotowania szokuje, dlatego też nie zdradza tej informacji. Prognozy wskazują jednak, że w ciągu 6-7 lat koszt ten się zwróci przy średnim zainteresowaniu. Przy dużym nieco szybciej. – Pamiętajmy, że to nie tylko zyski ze sprzedaży biletów. Nasz model biznesowy zakłada, że będzie mniejsza połowa przychodu, co pozwoli na minimalizację ryzyka – twierdzi.

Kiedy możemy się spodziewać, że kino w Kościanie zacznie funkcjonować? Na początku przyszłego roku. Budowa ma trwać najdłużej około 2 miesięcy, kolejny miesiąc to przygotowanie wnętrza. Trzeba jeszcze dodać załatwianie formalności, promocję kina, teoretycznie mogłoby być otwarte w październiku/listopadzie, czyli w czasie dużych premier filmowych. Z powodu obowiązujących ograniczeń inwestor jest jednak ostrożny. Daje sobie więcej czasu, a wstępne otwarcie planuje na styczeń. – Miejmy nadzieję, że znikną wtedy już wszystkie epidemiczne ograniczenia – podsumowuje pan Piotr.

do Góry