Juna-Trans z Pucharem Polski WZPN [ZDJĘCIA]

Zawodniczki Juna-Trans Stare Oborzyska pokonały w finale drużynę Lech Poznań UAM i zdobyły Puchar Polski szczebla wojewódzkiego.

Finał Pucharu Polski kobiet na szczeblu Wojewódzkiego Związku Piłki Nożnej rozegrano w środę w Starych Oborzyskach. Zmierzyły się tam drużyny Juna-Trans oraz Lech Poznań UAM.

Pierwsze minuty spotkania należały do gospodyń, które od samego początku mocno ruszyły do ataku stwarzając kilka dogodnych sytuacji. Niestety dobra gra obrona i bramki gości nie pozwoliła na umieszczenie piłki w siatce. W końcu odpowiadać zaczęły też zawodniczki z Poznania. Na szczęście w bramce rewelacyjnie spisywała się Aleksandra Godlewska, która wybroniła dwie stuprocentowe okazje lechitek. Przez większą część pierwszej połowy dominowały już raczej poznanianki, ale nie przełożyło się to na bramki. Do szatni panie schodziły przy bezbramkowym remisie.

Druga połowa znów zaczęła się od mocnej gry zawodniczek Juna-Trans, ale ponownie grę szybko zdominowały poznanianki. Przyniosło to skutek w 53 minucie, w której błąd obrony wykorzystała Martyna Lecha. Chwilę później zawodniczki Lecha miały szansę na drugiego gola, ale ponownie w bramce świetnie interweniowała Godlewska. Strata bramki zmusiła oborzynianki do wykrzesania z siebie dodatkowych sił. Rozpoczęły liczne ataki na bramkę gości. W 73 minucie bo bardzo ładnej akcji do wyrównania doprowadziła Dobrosława Skorupska. Kilka minut później na 2:1 gospodynie wyprowadziła Karolina Wlekła. Wynik meczu na 3:1 ustaliła jednak Skorupska pewnym strzałem z rzutu karnego.

To zawodniczki Juna-Trans Stare Oborzyska zdobyły więc Puchar Polski na szczeblu WZPN. – W pierwszej połowie dziewczyny były nieco wystraszone. Dodatkowa oprawa, gra u siebie, liczni kibice, to większa presja. W przerwie jednak porozmawialiśmy jednak sobie i drugą połowę zdominowały grę. Piękne bramki, tylko bić brawa. Jeśli będzie okazja zagrać w Pucharze Polski to oczywiście to zrobimy, ale teraz skupiamy się na lidze, bo naszym celem jest awans do II ligi – wyjaśnia Marcin Adamczak, trener zwycięskiego zespołu.

Z kolei trenerka Lecha Poznań UAM podkreśla, że zadecydowało większe doświadczenie zawodniczek z Oborzysk. – Byłyśmy zespołem, który chciał grać w piłkę. Drużyna z Oborzysk grała tylko długim podaniem. W pierwszej połowie tak naprawdę nam nie zagroziły. W drugiej my strzeliłyśmy, ukłuło to drużynę z Oborzysk i chciały szybko strzelić bramkę. Pokazały doświadczenie, my je dopiero zbieramy – mówi Alicja Zając, pierwszy trener Lech Poznań UAM.

do Góry