Juna miażdży rywala i awansuje do 1/8 Pucharu Polski [ZDJĘCIA]

Juna Trans Women Stare Oborzyska po praktycznie bezbłędnym meczu pewnie wygrywa z drużyną z Krakowa i awansuje do 1/8 Pucharu Polski. Zawodniczki udowodniły, że awans do drugiej ligi po prostu im się należy.

W 1/16 Pucharu Polski kobiet zawodniczki Juna Trans Women Stare Oborzyska pewnie pokonały drużynę AZS II Uniwersytetu Jagiellońskiego. Oborzynianki strzeliły aż osiem bramek, wpuściły tylko jedną i to już na samym końcu spotkania, gdy przyszło swego rodzaju rozluźnienie.

Przed meczem spodziewano się, że rywalizacja będzie bardzo zacięta. Juna to lider trzeciej ligi kobiet, a drużyna z Krakowa to jeden z najlepszych zespołów drugiej ligi. W spotkanie obie strony weszły raczej spokojnie, badając rywalki. Trwało to jednak zaledwie około 5 minut. Po tym czasie oborzynianki zaczęły naciskać i przełożyło się to na bramkę strzeloną zza pola karnego przez Karolinę Wlekłą. Dodało to jeszcze sił gospodyniom, które od tego momentu przez znaczną większość czasu rozgrywały piłkę na połowie gości. Przełożyło się to na kolejne gole w wykonaniu: Patrycji Sutkowskiej (16 minuta), Joanny Ostant (19 minuta), Wiktorii Matyi (29 minuta) i Natalii Zembroń (38 minuta). Przeciwniczki nie stworzyły praktycznie żadnej ciekawej sytuacji. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 5:0.

Druga część spotkania nie wyglądała inaczej. Zaczęło się nawet bardzo podobnie, bo w 50 minucie drugiego gola w tym meczu strzeliła Wlekła. Podwyższyła siedem minut później, dalekim strzałem, Eliza Ostrowska, a chwilę później Dobrosława Skorupska. Potem gra się uspokoiła, a pod koniec meczu myśli dziewcząt z Oborzysk były już gdzie indziej, bo w 86 minucie pozwoliły strzelić sobie bramkę. Finalnie mecz zakończył się wynikiem 8:1.

Pod koniec spotkania dokonano też uroczystej zmiany Karoliny Wlekłej, która zagrała swój ostatni mecz w barwach Juny. Koleżanki i przeciwniczki utworzyły szpaler, podziękowały Karolinie i wręczyły symboliczną koszulkę z numerem 77, czyli liczbą występów w barwach drużyny ze Starych Oborzysk. Nie obyło się bez łez i chwil wzruszeń. Wlekłej podziękowali też kibice wręczając fotografię wydrukowaną na płótnie.

Walczyliśmy dziś mocno, to historyczny sukces naszego klubu. Tylko raz dotarliśmy do jednej szesnastej Pucharu Polski i przegraliśmy tam, jeśli dobrze pamiętam, właśnie z Krakowem, choć z inną drużyną. W pewien sposób się więc odegraliśmy. Bardzo cieszymy się z awansu, ale na to zasłużyliśmy. Mamy zespół przygotowany bardzo dobrze. Jesteśmy gotowi na awans do drugiej ligi, a nawet na mecze z drużynami z pierwszej. Teraz przed nami okres przygotowawczy i na pewno nasz kolejny rywal w Pucharze Polski będzie się musiał z nami pomęczyć – mówił po meczu Marcin Adamczak, trener Juna Trans Women.

Teraz przed dziewczętami przerwa i trening. Mecze wznowią wiosną.

do Góry