Ceny gazu, a kościańskie złoża. “Czujemy się oszukani”

Ceny gazu były tematem konferencji zorganizowanej w Kościanie z udziałem polityków i lokalnych przedsiębiorców. Podwyżki uderzają po kieszeniach, a przecież cena gazu z kościańskich złóż nie powinna się tak szybko zmieniać.

W konferencji prasowej udział wzięli: senator Wojciech Ziemniak, poseł Grzegorz Rusiecki, przedsiębiorcy Dominik Wieszczeczyński i Barbara Gelert, wójt Andrzej Przybyła, a także samorządowiec i przedsiębiorca Henryk Michalski. Tematem był znaczny wzrost ceny gazu.

– Wzrost 500, 600, nawet 1000 procent to są wzrosty, które powodują bardzo duży niepokój społeczny, przede wszystkim wśród przedsiębiorców. Jesteśmy na terenie gminy, która dysponuje swoim gazem. Wydaje się, że ten problem nie powinien być tak duży, ale okazuje się, że jest dość spory – wyjaśnił Rusiecki.

Jak tłumaczył wójt Andrzej Przybyła, gmina stara się przyciągać przedsiębiorców, a jednym z elementów tych działań było otwarcie kopalni gazu. Gaz miał być narzędziem przyciągającym firmy. Zwłaszcza te wymagające duże ilości energii. – Nie możemy zrozumieć, dlaczego lokalny gaz, gdzie mówi się, że wydobycie tego gazu, jednego kilowata to około 8-10 groszy, dzisiaj w taryfach narzuconych przez PGNiG kosztuje 80 groszy. Czujemy się trochę oszukani – podkreślił wójt. 500% wzrostu może spowodować, że gminy rezygnować będą z inwestycji. Tylko po to, by opłacić rachunki.

Skalę podwyżek na własnym przykładzie przedstawił Dominik Wieszczeczyński. Za ogrzanie sklepu “U Wiechcia”, budynku obok i pobliskiej myjni samochodowej w listopadzie otrzymał fakturę na 49 tysięcy złotych. Wcześniej szacował, że wyniesie ona około 12-13 tysięcy złotych. Za grudzień faktura jeszcze nie przyszła, ale będzie to najprawdopodobniej około 100 tysięcy złotych. Rządowa tarcza pomoże tylko odbiorcom indywidualnym, a i to częściowo, bo po prostu wzrosną ceny produktów i usług.

Problem w naszej okolicy jest jednak jeszcze głębszy, co wyjaśniła prezes zarządu PSS Społem w Kościanie. Gaz wydobywany w powiecie kościańskim nie jest gazem, który można zakupić na giełdzie, a więc przedsiębiorcy z Kościana nie mogą należeć do grup zakupowych, które negocjując ceny kupują taniej. Korzystanie z lokalnego gazu nie jest więc dziś opłacalne, ale innej możliwości nie ma.

Parlamentarzyści obiecali, że będą interweniować w PGNiG i Ministerstwie Aktywów Państwowych, by spółki nie bogaciły się kosztem przedsiębiorców i odbiorców indywidualnych. Tym bardziej, że ceny gazu na giełdach w ostatnim czasie są znacznie niższe od niedawnych rekordów. Pisma wysłać mają w najbliższych dniach.

do Góry