Close

10 października 2019

Pytamy kandydatów! Marek Bąkowski – Lista nr 2, poz. 23

Już w niedzielę wybory Parlamentarne. By umożliwić czytelnikom porównanie kandydatów i zachęcić do głosowania na reprezentantów naszego powiatu postanowiliśmy zadać im kilka pytań. Tym razem kandydat PiS, Marek Bąkowski.

Startuje Pan z list PiS, jednak z odległego miejsca, niemalże na samym końcu listy. Dlaczego postanowił więc Pan kandydować i co wniesie PiS do polskiej polityki. Jak ocenia Pan swoje szanse?

Cieszę się z tego miejsca, szanse są spore, popiera mnie m.in. poseł Lichocka i wielu rolników. Paradoksalnie jest to miejsce bardzo dobre, bo charakterystyczne – PRZEDOSTATNIE, a nie np. gdzieś w środku stawki. Przykładowo to właśnie z przedostatniego miejsca kiedyś do Sejmu dostał się poseł Jacek Żalek. Postanowiłem kandydować, ponieważ potrzebny u nas jest poseł miejscowy, który traktuje tę Ziemię jako Małą Ojczyznę, który zawodowo jest związany z uprawą ziemi, bo jak wiadomo Wielkopolska jest spichlerzem Polski. Jestem jedyną osobą na liście, która jest taką osobą. Jestem sadownikiem, ale znam również problemy rolników i ogrodników. Impulsem była również moja interwencja dzięki której uratowano Oddział Rehabilitacyjny w Kościanie, ponieważ mimo, iż mieliśmy dwóch posłów z powiatu kościańskiego, nikt tym tematem się nie zajął. Dlatego potrzebny jest aktywny, bezkompromisowy poseł stąd.

Polityczne emocje w Polsce są dość “rozgrzane”. Jaki jest według Pana JEDEN największy problem z polityką związany i jak zamierza Pan działać, by go rozwiązać?

Największy problem związany z polityką w Polsce to moim zdaniem zbyt rzadki i niezbyt konkretny kontakt polityków z obywatelami. W mojej kampanii stawiam na dialog bezpośredni, spotykam się z ludźmi, przy ich obejściach, na targach, czy zorganizowanych spotkaniach. Tylko tego typu komunikacja pozwala rozumieć potrzeby mieszkańców. I jako poseł zamierzam właśnie tak działać. Być na miejscu, być blisko ludzi. Politycy często nie znają się na pewnych sprawach, ale udają i rzucają sloganami. Ja zamierzam przede wszystkim zająć się sprawami rolniczymi i geotermią bo się na tym znam.

Skoro już jesteśmy przy problemach, to pytanie podobne. Jaki jest JEDEN, według Pana, największy problem Polaków i co należy zrobić, jak będzie Pan działać, by i ten rozwiązać?

Problemem są zarobki. Zarabiamy ciągle zbyt mało w stosunku do kosztów utrzymania. Tutaj na naszym terenie musimy stworzyć warunki dla odbudowy polskiego przemysłu przetwórczego warzywno-owocowego, ale również ułatwić otwieranie nowych firm, przedsiębiorstw małych i dużych.

Co byłoby największym dla Pana sukcesem, jeśli udałoby się to zrealizować podczas ewentualnej kadencji w Sejmie?

Największym sukcesem byłoby właśnie odbudowanie u nas przemysłu przetwórczego, pomoc rolnikom, aby byli traktowani na równi z kolegami np. z Niemiec czy Francji.

Jak zamierza Pan działać na rzecz wyborców okręgu kaliskiego, zwłaszcza dla mieszkańców powiatu kościańskiego i co należy zrobić, by było to z korzyścią dla nich?

Jeśli chodzi o Kościan to przede wszystkim trzeba skończyć z tym, że to miasto jest traktowane jak sypialnia Poznania. Mamy magistralę kolejową, drogę ekspresową, a Kościan bardzo powoli się rozwija. Jest zbyt mało firm, zbyt mało w Kościanie dużych inwestycji. Jako można było wypuścić z miasta np. zakłady tytoniowe, które dawały tyle miejsc pracy? Dlaczego do dziś nie ma komunikacji autobusowej w mieście, a np. pobliski Gostyń czy Śrem takową mają?

Wracając do emocji politycznych. Głośno ostatnio jest o karcie LGBT+ dla szkół. Jaki jest stosunek Pana do tego i jaki jest stosunek do lekcji religii w szkołach?

Jestem katolikiem i nie zgadzam się na kartę LGBT+ w szkole, to deprawacja dzieci. Lekcje religii są dobrowolne, można na nie chodzić lub nie, wszystko zależy od decyzji rodziców. Jeśli uznają, że ich dziecko nie powinno w nich uczestniczyć szkoła powinna zapewnić takim uczniom lekcję etyki, na których powinno nauczać się uniwersalnych norm moralnego postępowania.

Co chciałaby Pan przekazać wyborcom, jak zachęcić ich do głosowania właśnie na siebie?

Warto pamiętać, że głos oddany na mnie nigdy nie jest stracony, bo nawet w przypadku nie uzyskania przeze mnie mandatu głosy przechodzą do ogólnej puli listy. Jestem stąd, znam problemy tej ziemi i jej mieszkańców.

One Comment on “Pytamy kandydatów! Marek Bąkowski – Lista nr 2, poz. 23

Wyborca
11 października 2019 at 17:13

Oby on a nie ten młody zastępca z pzlu

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.