Strażnik małego biznesu. Minister Możdżanowska w Kościanie

Strażnik małego biznesu. Minister Możdżanowska w Kościanie

Minister Andżelika Możdżanowska, Pełnomocnik Rządu ds. Małych i Średnich Przedsiębiorstw, spotkała się dziś w Kościanie z przedsiębiorcami.

Jednym z głównych tematów spotkania było omówienie przez minister głównych założeń tak zwanej „Konstytucji dla biznesu”. – Są to rozwiązania mające służyć przedsiębiorcom, którzy mają być partnerem dla administracji – wyjaśniła Andżelika Możdżanowska. Jak dodała, akt ten ma przede wszystkim ułatwić działalność i zlikwidować nieścisłości w obowiązującym prawie, a także różne linie orzecznicze i decyzje urzędów. Dokument wprowadza także zasadę domniemania uczciwości przedsiębiorcy, a także ograniczyć liczbę kontroli, które utrudniają często prowadzenie działalności. – Służyć temu ma także, często krytykowany, Jednolity Plik Kontrolny, bo jest to już jedna z metod kontroli i walki z nieuczciwymi praktykami – zaznaczyła.

Chyba największym problemem dla przedsiębiorców są składki na ubezpieczenie społeczne. Konstytucja dla biznesu wprowadza instytucję działalności nierejestrowej, od której nie trzeba będzie składek odprowadzać, a także firmę na próbę, gdzie przez jakiś czas również nie trzeba będzie odprowadzać składek. Niestety minister nie odpowiedziała na pytanie, kiedy spełniona zostanie obietnica uzależnienia składek ZUSowskich od zarobków, na co czeka znaczna większość mikroprzedsiębiorców, a także osoby, które chcą założyć działalność gospodarczą, ale ledwo będą w stanie składki te opłacić. – Czuję się odpowiedzialna za wypowiadane przez siebie słowa, dlatego nie określę żadnej konkretnej daty. Prace nad takimi przepisami trwają i chcemy je wprowadzić jak najszybciej – wyjaśniła.

Spotkanie było też okazją do porozmawiania o problemach kościańskich przedsiębiorców. Ci zwracali uwagę, że to na barkach małych i średnich przedsiębiorców spoczywa zadanie utrzymania budżetu samorządów i państwa, ale obciążenia, które muszą ponosić są ogromne. Podano tutaj przykład wspomnianego już Jednolitego Pliku Kontrolnego. – Księgowość w małych firmach prowadzona była często przez właściciela, czy kogoś z rodziny. Teraz trzeba zatrudniać profesjonalnego księgowego, lub posiłkować się biurami rachunkowymi, a to zwiększa koszty – wyjaśniali. Wskazali także na przepisy, które często uniemożliwiają inwestowanie. – Przez wprowadzoną niedawno ustawę o obrocie gruntów rolnych, nie mogę kupić sąsiadującego z moją firmą terenu pod rozbudowę działalności, bo nie jestem rolnikiem – wyjaśniał jeden z przedsiębiorców. Minister obiecała zająć się tą i podobnymi sprawami.

Właśnie przez konkretne problemy przedsiębiorców minister Możdżanowska zaproponowała utworzenie wojewódzkich rad biznesu, które współpracowały był z podobnymi instytucjami powiatowymi i przedstawicielami rządu. – Działać mogą nawet online, a zwrócą uwagę rządzących na problemy, z którymi spotykają się konkretni przedsiębiorcy – tłumaczyła. – Chciałabym być strażnikiem małego biznesu. Nie każdemu da się pomóc systemowo, dlatego potrzebne są sygnały od Państwa, na jakie bariery i problemy napotykacie, by przepisy które wprowadzamy były jak najbardziej elastyczne – zaznaczyła.

Poruszono też wiele innych tematów, m.in. zwrócono uwagę na problemy z zatrudnianiem obcokrajowców, brak wsparcia dla firm eksportujących produkty na wschód i do Afryki, czy sens rozbudowywania administracji mającej na celu ściągalność podatku VAT, skoro w niektórych krajach w ogóle go nie ma i zastąpiony jest podatkiem obrotowym. Poruszono także problem samorządu powiatowego, który może stracić podatek od kopalin, a także kwestię uboju rytualnego, którego zakaz może zniszczyć znaczną część działalności hodowlanej, zwłaszcza w Wielkopolsce. – Przekonać do tego trzeba nie mnie, a innych parlamentarzystów, bo często podchodzą zbyt emocjonalnie do uboju rytualnego. Nie powinniśmy ograniczać się gospodarczo, a taki zakaz odebrałby nam pewne możliwości rozwoju – stwierdziła minister.

Na koniec spotkania Andżelika Możdżanowska obiecała także, że zajmie się pozostałymi problemami, jeśli ktoś nie chciał o swojej sytuacji rozmawiać publicznie, a także zapowiedziała, że na pewno przyjedzie na kolejne tego typu spotkania.

Piotr Pewiński

Related Posts